| Wiadomość |
brak slubu koscielnego a chrzest dziecka
|
brak slubu koscielnego a chrzest dziecka Nie daje mi ostatnio spokoju pewna sprawa. Jestem z moim M, ktory juz mial kiedys zone i slub koscielny z nia. Zdaje sobie sprawe ze odkad jestem z nim nie moge pojsc do spowiedzi, przyjac komunii sw. Z tego powodu nie moglam byc swiadkiem na slubie mojej siostry. Nie bede rowniez mogla byc matka chrzestna jej dziecka (o czym zawsze obie marzylysmy i takie mialysmy plany ze bedziemy matkami chrzestnymi naszych dzieci). Coz... Z M. nie mamy slubu cywilnego, ale jestesmy ze soba. Wiem ze moglabym isc "odwalic" spowiedz, pokazac papierek ale nigdy nie chcialam tego robic i nie zrobie.
Meczy mnie jednak sprawa naszych przyszlych dzieci. Nie wiem czy wezmiemy kiedykolwiek slub (cywilny niestety), moze tak dla dobra dzieci wlasnie, ale dla mnie bedzie to czysta formalnosc. Ale ... no wlasnie czy bedziemy mogli ochrzcic swoje dzieci? Nie rozmawialam nigdy o tym z nikim. Przeciez gdy chrzci sie dziecko trzeba zadeklarowac ze wychowa sie je w wierze katolickiej. Ja bede z calych sil starala sie wychowac je w katolickiej wierze, naucze go milosci do Boga - tak jak uczy sie dziecko a gdy przyjdzie czas samo dokona wyboru jak chce zyc. Ale co z chrztem, czy ksiadz udzieli chrztu naszemu dziecku? Przeciez na ceremonii nie bedziemy mogli przyjac komunii sw. a poza tym nigdy nie bedziemy mieli slubu koscielnego. Mysle ze to dobre forum aby o to spytac, czy sa tu osoby ktore mialy podobny problem. Jak to jest?
|
| |
|
|
brak slubu koscielnego a chrzest dziecka
|
Witaj,
Mielismy bardzo podobna sytuacje i zaraz Ci wszytsko opowiem.
Jako ze ja juz kiedys mialem zone i slub koscielny to moja 'juz' zona zatanawiala sie czy mozemy ochrzcic nasz dziecko.
Ja sam, zupelnie prywatnie uwazam ze chrzest dziecka to najmniej potrzebny rytual no ale to juz inny temat.
Moja zona, ktora w momencie chrzcin jeszcze moja zona nie byla 'uparla' sie zeby ochrzcic Julcie. Zgodzilem sie ale nie chcialem niczego zalatwiac.
Wszystko zalatwiala Agatka. I tak: jeden ksiadz wogole nie chcial o tym slyszec - powiedzial ze tak nie mozna i takie tam - swoja droga dobrze ze nie slyszalem tego bo choc jestem bardzo spokojnym czlowiekiem to w tej sytuacji bym ksiezulka chyba zwymyslal. Agatka trafila do innego, mlodszego ksiedza, ktory zgodzil sie bez zadnych problemow za jedyne 50pln! widac ze mlody ksiadz pelen idealow ktore bardzo szanuje.
A zrobil to naprawde fajnie. Tak fajnie ze po zakonczeniu poszedlem za nim i zapytalem ile sie nalezy. Powiedzial ze nic bo juz zaplacone. Powiedzialem ze choc jestem niewierzacy (ale wychowany w tradycji katolickiej) to bardzo mi sie podobalo i chce zaplacic jeszcze raz. Przyjal moja propozycje z usmiechem, szczerym usmiechem.
Takze glowa do gory!!! na pewno znajdziesz takiego ksiedza ktory sie zgodzi! nie przejmuje sie uwagami 'moralizatorow', ktorzy o zwiazkach i dzieciach nic nie wiedza bo nigdy (przynajmniej oficjalnie) nie bylo im dane w takich zwiazkach sie znalezc.
zycze powodzenie
pozdr PP
|
anioł śmieci na chrzest dziecka?
|
anioł śmieci na chrzest dziecka?
witam, mam pytanie do ekspertów z tego forum. Znajomy otrzymał w paczce po chrzcie dziecka figurkę z drutu bez dłoni ubraną w kaptur tunikę z długimi rękawami i spodnie z chustką na końcu kikuta ręki .Twarz jest owalna bez oczu i nosa. Postać ma anielskie skrzydła. Czy jest to anioł śmierci i co to oznacza? Czy jest to jakis obrzęd magiczny? Czy jest on charakterystyczny dla jakiejś grupy? pozdrawiam serdecznie i zgóry dziękuje za wszelkie podpowiedzi Adam p.s. z szerokich poł habitu? wystają kikuty druciane jakby kulki tak jest na lewej w prawej nie widac kulki bo jest tam chustka cZy chodzi o sciezke prawej dłoni? niestety zostały tylko zdjęcia bo lalkę właściciel zaraz spalił w kominku czy ta chustka ma cos wspólnego z płaczem anioła zwiastującym śmierć? tak póki co mi się wydaje napewno są skrzydła i kaptur i habit wszystko napewno było z materiaqłu rozwieszonego jakby na stelarzu z drutu
|
chrzest dziecka...?
|
chrzest dziecka...? Witam. W tym roku na wiosne planujemy wraz z mezem ochrzcic nasza corke w rodzinnym miescie Lodzi... problem pojawia sie jednak na etapie zalatwiania wszelkich formalnosci, od dawna mieszkmy poza granicami kraju, jednak chcielibysmy aby chrzest odbyl sie w Lodzi, glownie ze wzgledu na mieszkajaca tam rodzine. Prosze wiec o pomoc co i w jakiej kolejnosci musimy pozalatwiac. ps. nie chodzi mi oczywiscie o sprawe zorganizowania przyjecia.
z gory dziekuje za wszystkie rady g&m z
|
| |
|
|
cywilny a chrzest dziecka-problemy???
|
cywilny a chrzest dziecka-problemy??? zainspirował mnie wątek w ktorym toczy sie dyskusja na temat jaki slub wybrac? koscielny czy cywilny??? My bierzemy tylko slub cywilny-narzeczony ma alergie na ksiezy ) a co z dzieckiem??Jestesmy niepraktykujacymi katolikami(nie chodzi tu o wiare tylko o instytucje koscioła)i dlatego nie widac nas za czesto w Kosciele. czy z tego wzgledu mozemy miec problemy z ochrzczeniem dziecka???i Jak Wy sie na to zapatrujecie młode mezatki,mezowie tylko po cywilnym slubie??? Czy wystarczy tylko wieksze "co łaska" i problem z glowy???
|
slub muzulmanina z katoliczka
|
slub muzulmanina z katoliczka Czy moglibyscie mi napisac jak wyglada slub w kosciele katolickim pomiedzy mezczyzna Muzulmaninem a kobieta wyznania rzymsko-katolickiego? Czy jest mozliwy taki slub w Polsce i Turcji? I jak wyglada chrzest dziecka, ktorego matka jest katoliczka a ojciec muzulmaninem (zalozenie: ojciec zgadza sie zeby jego zona - matka dziecka - wychowywala dziecko w religii katolickiej, ale sam nie zmienia wiary-pozostaje przy religii muzulmanskiej)
|
nowy proboszcz MBR
|
to własnie dostaliście PRAWDZIWEGO probszcz, który głęboko w poważaniu ma dyplomację i wali prosto z mostu. Jak można chcieć chrzcić dziecko w kosciele katolickim nie żyjąc jednocześnie w zgodzie z jego dogmatami? Bzdura i hipokryzja. Chrzcząc dziecko wyrzekasz sie różnych rzeczy w imieniu swoim i dziecka, przyrzekasz zyć wg określonych zasad i kanonów - a brak slubu koscielnego jest tego zaprzeczeniem.
Dlatego z jednej stronyc pochwalam praktyke nieudzielania zgody na chrzest dziecka, którego rodzice nie będą w stanie przekazać mu wartości katolickich.
Z drugiej zaś strony uważam, że chrzczenie niemowląt jest absurdem - bo decyzję o wejsciu do wspólnoty koscielnej powinien podejmowac sam zainteresowany - biorąc za to pełną odpowiedzialność.
Fakt, ze wtedy mogło by się okazać, ze w Polsce jest 40% katolików, ale cóz - przynajmniej byłoby to zgodne z prawdą i rzezywistym stanem rzeczy. Poza tym dopiero wtedy okazałoby sie ile rodzin wychowuje swoje pocechy w duchu wiary, tradycji chrześcijanskich itd. A tak - wszyscy sa "namaszczeni" w takim momencie swojego zycia - gdzie nic nie mają do gadania [bo nie gadają]
|
Chrzest dziecka buddysty
|
Chrzest dziecka buddysty Rozmawialem z jednym buddysta, ktory medytuje od wielu lat. Powiedzial, ze ochrzcili z zona dziecko, gdyz jego zdaniem tak bylo lepiej (w religii katolickiej ma sie rozumiec). Pytanie do zadeklarowanych buddystow: co o tym myslicie? Czy wy chrzciliscie swoje dzieci, czy nie? I dlaczego?
Pozdrawiam Hubert
|
fotograf na chrzest we Wrocławiu
|
fotograf na chrzest we Wrocławiu Kochane poszukuję dobrego fotografa we Wrocławiu na chrzest dziecka, który potrafi zrobić ładne zdjęcia (ujęcie, światło, kolor) w kościele oraz w studio. Czy możecie kogoś polecić? Proszę o namiary i ile to kosztuje bo chrzest już 11.06. a ja nie wybrałam jeszcze żadnego. Wszak to będzie pamiątka na całe życie, więc chcę aby zdjęcia były ładne. Pozdrowienia!
|
Statek holenderskiej organizacji Kobiety na fal...
|
A mamusia cie nie uczyla NIE KLAM "A JAK URODZI TO PO WSI PALCEM WYTKNA, A I KSIADZ BEZSLUBNEGO NIE OCHRZCI. I .."
Widac koles wiesz o KK w Polsce i o prawie kanonicznym bardzo malo. Choc wiem ze do kreatur twego pokroju trudno do czegos przekonac (bo albo ci za nikczemnosc placa, albos cymbal bezdenny) poinformuje cie ze po pierwsze ksiadz dziecko nieslubne ochrzci, bo chrzest dziecka nieslubnego reguluje Kan 877 par 2 Prawa Kanonicznego, a po drugie KK prowadzi wiele osrodkow dla samotnych matek.
|
Matka zabroniła......
|
jeśli jest to FAKT to musi być AUTENTYCZNY
moja szwagierka wyszła za osbę o innej wiery niż ona i kiedy się urodziła im córka jej teściowa nie widziała małej (chyba, że przez przypadek na ulicy), teściowa również nie przyszła na chrzest dziecka a popowiada wszystkim jaka z niej przykładna babcia
|
Teściowa odprawia szamańskie rytuały.
|
Przez 2 lata opieralismy sie całej rodzinie, ktora zmuszała nas (delikatnie, co prawda to prawda) do ochrzczenia corki. Potem przejęła opieke niania (ja poszłam do pracy), pani bardzo prosta (ale nie prostacka), bardzo dobra, bardzo mądra i bardzo wierząca. Nic na ten temat nie mowiła, ale dziecko pokochała jak własna wnuczkę i wiedzielismy, ze to nieochrzczenie jest dla niej prawdziwym problemem. POmyslelismy wtedy, że skoro dla nas chrzest dziecka i tak nie ma znaczenia, a dla niani ma, wielkie, powinniśmy to zrobic właśnie dla niej. To trochę tak jak Cyganie, którzy brali slub koscielny żeby sprawic przyjemność ulubionemu ksiedzu. Ale to oczywiscie nie jest rada, absolutnie bym nie śmiała. Córka w podstawowce chodziła na religię (to była nasza decyzja, bo wszystkie dzieci chodziły, i nie chcielismy jej stawiać na siłę w sytuacji trudnej, bądź co bądź), w gimnazjum sama sie zapisała na etykę (i wypisała z religii), teraz (II gimn.) chodzi i na etykę, i na religię (znowu jej własna decyzja, bez najmniejszej ingerencji z naszej strony). Jak nie chcielismy jej chrzcić to po to, by sama mogła wybrać, sama kiedys zadecydować. Jak widać, teraz szuka. Ale to już jej życie, jej decyzje.
|
Teściowa odprawia szamańskie rytuały.
|
rrhadane napisała: "...skoro dla nas chrzest dziecka i tak nie ma > znaczenia, a dla niani ma, wielkie, powinniśmy to zrobic właśnie dla niej. To > trochę tak jak Cyganie, którzy brali slub koscielny żeby sprawic przyjemność > ulubionemu ksiedzu."
Odważna jesteś! Jak ja raz powiedziałem (na forum "Społeczeństwo"), że pomimo iż jestem niewierzący chodzę ze swoją bardzo wierzącą dziewczyną co niedzielę do kościoła, żeby jej sprawić przyjemność, to wiesz, co się działo? Wyzwała mnie taka jedna od zakłamanych hipokrytów, tchórzy, i nie wiadomo czego jeszcze.
|
Cel uświęca środki - czy w sprawie chrztu też?
|
Chrzest dziecka - nie zgadzam sie Dla kogos, kto patrzy na to z boku, wydaje sie to smieszne. Nie wiem, jak Ty osobiscie do tego podchodzisz,; moze to wcale nie jeste takie zabawne, jak jest sie pod presja rodziny. Ja osobiscie ne naleze do kosciola katolickiego od ponad siedmiu lat. I odkad dowiedzialam sie, jakie jest biblijne stanowisko w kwestii chrztu, za nic w swiecie nie dalabym ochrzcic dziecka, chocby moi rodzice, czy tesciowe nalegali nie wiadomo jak bardzo. To rodzice dziecka sa za nie odpowiedzialni i wychowuja je wedlug kanonow, na ktorych sami sie opieraja. A jesli Pismo Swiete podaje, ze Jezus ochrzcil sie, majac 30 lat, czy to znaczy, ze zyl w poganstwie? Rodzice wychowywali do w sposob bogobojny i Jezus, gdy dorosl, sam podjal decyzje o chrzcie. Jaki jest sens chrzcic nieswiadome dziecko? Jesli bedzie chcialo w doroslym zyciu byc przykladnym katolikiem, niech sie ochrzci. A jesli wybierze inna droge? Nie bedzie mial problemow z "wypisaniem sie" z kosciola. Kazdy ma wolna wole, nawet ot male dziecko, choc jest nieswiadome i potrafi podejmwac trafnych decyzji. Ale my, dorosli, nie jestesmy od tego, by za nie te decyzje podejmowac ale by uczyc je dokonywac w zyciu trafnych wyborow. Pozdrawiam.
|
System wartości - może się zmienić?
|
Nareszcie ktoś załapał. Dla mnie ateizm jest światopoglądem i nie jest mi obojętne czy w moim domu znajdują się symbole religijne (nie znajdują), czy mój facet jest wierzący (nie jest) i czy przyszły mąż chciałby religijnego wychowania dzieci. To nie kwestia tolerancji czy jej braku. Cudza wiara jest mi obojętna o ile nie dotyczy mojego życia. Stąd nawet z miłości nie wyraziłabym zgody na ślub kościelny czy chrzest dziecka, tym bardziej na posyłanie na religię (na religioznawstwo tak). Sa granice kompromisów i nie widzę żadnego powodu dlaczego akurat ateista miałby ustępować.
|
Gdzie chrzest?
|
Gdzie chrzest? Chciałabym dowiedzieć się, czy chrzest trzeba przeprowadzać w swojej parafii, czy można w dowolnej? Mieszkam od czerwca w parafii św Wojciecha, nie przepadam za tym kościołem, nie dam rady przyjąć księdza po kolędzie a nie chcę mieć później z tym problemów - słyszałam, że na tej podstawie wystawiają zgodę na chrzest dziecka. Ktoś może wie jak to wygląda naprawdę??
|
W jakiej Parafii jest Park Leśny?
|
zastanawiam się czy informacja o parafii Św. Rodziny jest sprawdzona, potrzebuję zaświadczenia na chrzest dziecka, byłam dzisiaj w w/w kościele ale niestety kancelaria zamknięta i żywego ducha, natomiast wg info na stronie parafii, której adres znalazłam w kościele, ul Kondratowicza nie należy do Św. Rodziny, więc jeśli nie tam to gdzie?
|
opłata za ślub
|
Piaski to moja rodzinna parafia. I pamiętam (prawie jak dziś), jak jakieś 25 lat temu, gdy młode małżeństwo nie miało odpowiednio dużo "co łaska", ksiądz odesłał ich, żeby sobie na chrzest dziecka "dozbierali i wtedy wrócili". Widziałem to i słyszałem na własne oczy i uszy, niestety...
|
gdzie OCHRZCIC bez problemu?
|
W mojej parafii (św. Trójcy w Gdyni-Dąbrowie) chrzest dziecka którego rodzice nie mają ślubu kościelnego i nie mają zamiaru takiego brać nie był problemem. Sądzę, że nikt nie powinien robić problemu, w końcu jeżeli tylko jedno z rodziców jest katolikiem to nie znaczy chyba, że dziecko katolikiem byc nie może. Mój partner był ateistą i szczęśliwie nasz proboszcz to uszanował. Baz żadnego problemu 15lat temu ochrzcił syna. W innym przypadku pisałabym do biskupa skargę. W tym roku w tej samej parafii chrzciłam córeczkę i od rodziców chrzestnych wymagano tylko zaświadczenia o biarzmowaniu, żadnych innych bzdur typu karteczki od spowiedzi proboszcz nie potrzebował. W końcu to chyba jest głównie sparawa naszego sumienia........
|
Uniewaznienie byciem ojcem chrzestnym?
|
Nie jestem wprawdzie specem od prawa kanonicznego, ale zdrowy rozum podpowiada mi że to niemozliwe. Trzeba byłoby najpierw unieważnić chrzest dziecka, to znaczy stwierdzić, że sakramentu nie było, że ksiądz dziecka nie ochrzcił. Ojciem chrzestnym było się w momencie chrztu - jesli sakrament miał miejsce - ceremonia odbyła sie zgodnie z liturgią - to jak stwierdzić, że go nie było? To zupełnie inna sytuacja niż unieważnienie małżeństwa, gdzie można zakładać złą wolę którejś z osób (np. zatajenie choroby) - na tej podstawie stwierdza sie, że sakramentu nie było. Najlepiej jednak zadzwonić np. na wydział prawa kanonicznego Uniwersytetu im. Wyszyńskiego i tam zasiegnąć języka.
|
Ile dałyscie księdzu za chrzest dziecka?
|
> Ile dałyscie księdzu za chrzest dziecka? U mnie jest "tyle na ile kogoś stać" t > o słowa księdza. Więc ile mam dać? Poradźcie. Ja jestem na wychowawczym i pracu > je mąż ale dużo też nie zarabia. Pozdrawiam.
a na ile cie stac? To tyle daj. Jak ja nie lubie doszukiwania sie drugiego dna i dziury w calym wrrr....
a jakby ci ksiadz powiedzial 50 zlotych to bys weszla na forum i napisala ze za drogo.
zamiast robic teraz spowiedz ze ty nie zarabiasz a maz nieduzo- po prostu daj na tace ile mozesz i nie lam sobie tym glowy.
ja za kazdym razem dalam tyle ile moglam- bez wbijania zebow w podloge, skubania portfela i pozyczek od znajomych
|
To nie jest proste.
|
> Dlatego wydaje mi sie, ze ateizm jest kolejnym krokiem w rozwoju > czlowieka, ale nie ateizm wojujacy czy dogmatyczny lecz ateizm jako > poziom swiadomosci i trampolina do wskoczenia w wyzszy wymiar > duchowy.
- Poniekąd mogę się zgodzić. Choć to też pewnie jak z ewolucją. Różne gatunki żyją równolegle, bakterie i owady, i gady i ssaki. Wszystkie żyją w jakiejś symbiozie. Nie wiem czy z kulturą takie porównanie ma sens. Ateistów mieliśmy już u starożytnych Greków, mieliśmy też głębokie średniowiecze, renesans, gdzie na pewno było wielu niezadeklarowanych, ale już same idee były obrazobórcze. Oświecenie. Przy czym należy zauważyć, że w krajach europejskich 95 % nie umiało czytać. I z czym do lasu? Na pewno, by być ateistą trzeba wiele odwagi -> patrz dyskusja "niewierząca i chrzest dziecka", szczególnie w PL, we Francji to już całkiem inna historia.
|
partner nie chce slubu koscielnego
|
Jeśli się zgadza na chrzest dziecka w kościele katolickim to ochrzcij i nie zwlekaj a ze ślubem w kościele zaczekaj. Nie daj się omamić i nie zmieniaj wiary. Rozmawiaj z mężem i staraj się go przekonać do ślubu w kościele tylko we dwoje i ze świadkami bez rodziców i rodziny. Nie którym prawosławnym ciężko jest zawierać ślub w kościele nawet jak nie zmieniają wiary.Jeśli męża rodzice nie będą akceptowali wnuczki dlatego, że jest ochrzczona w kościele katolickim to nie zasługują na miano dziadków. Uważam, że powinnaś być cierpliwa skoro nie rozwiązaliście tego problemu przed ślubem cywilnym to nie możecie tego robić teraz przed chrztem dziecka bo tylko będzie zaostrzało konflikt w rodzinie.Jeśli się kochacie to na pewno z czasem rozwiążecie problem i zawrzecie ślub w kościele. Dobrze radzę bądż cierpliwa.
|
partner nie chce slubu koscielnego
|
ivo-man napisała:
> Jeśli się zgadza na chrzest dziecka w kościele katolickim to > ochrzcij i nie zwlekaj a ze ślubem w kościele zaczekaj.
Dlaczego ma chrzcić kogoś kto nie rozumie o co w tym chrzcie chodzi ?
Nie daj się > omamić i nie zmieniaj wiary.
Niby to czemu ma tkwić w katolockiej sekcie?
Rozmawiaj z mężem i staraj się go > przekonać do ślubu w kościele tylko we dwoje i ze świadkami bez > rodziców i rodziny.
Po co skoro on ma być głową rodziny mieszasz jej w głowie ? 1 Kor 11,3 Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg.
Jeśli męża rodzice nie > będą akceptowali wnuczki dlatego, że jest ochrzczona w kościele > katolickim to nie zasługują na miano dziadków.
Skąd wiesz że nie będą ?
Uważam, że powinnaś > być cierpliwa skoro nie rozwiązaliście tego problemu przed ślubem > cywilnym to nie możecie tego robić teraz przed chrztem dziecka bo > tylko będzie zaostrzało konflikt w rodzinie.
czyli dobra rada odstąpic od chrztu niemowlaka i jemu zostawić decyzje kim chce być w życiu religijnym lub poza nim !!
Jeśli się kochacie to na > pewno z czasem rozwiążecie problem i zawrzecie ślub w kościele. > Dobrze radzę bądż cierpliwa.
Jeżeli go kocha to wyprze się zabobonu !!on też powinien
|
Tort śmietanowy - jaka cukiernia?
|
Tort śmietanowy - jaka cukiernia? Z jakiej cukierni polecacie tort śmietanowy, chciałabym zamówić coś sprawdzonego na chrzest dziecka i żeby cena była przyzwoita. Jadłam wiele razy tort z metra i smakował, ale trochę przeginają, bo zamawia się tort do 1,5kg a odbiera powyżej 2kg. Jaką cukiernię polecacie?
|
Czy można odmówić dziecku chrztu?
|
Jestem osobą wierzącą ale szlak mnie trafia jak się zdarza taka sytuacja. Nikt nie ma prawa odmawiać dzieciaczkowi chrztu. Księża nie mają prawa traktować w ten sposób ludzi, gdyż każdy ma prawo do wyboru własnej drogi życiowej i nie koniecznie jest ona zła. Moim zdaniem powinnaś sie zgłosić do swojego proboszcza i oznajmić mu, że jak nie da wam pozwolenia na chrzest dziecka to sprawa pojdzie wyżej. Moze to poskutkuje, poniewaz taka odmowa to tylko i wylacznie jego widzi mi sie. Powodzenia mama Agatki
|
ochrzcić dziecko w szpitalu
|
Chrztu dziecka musi dokonać ksiądz, muszą być obecni świadkowie- rodzice chrzestni, informacje o dokonanym chrzcie są wpisywane do ksiąg parafialnych, gdyż są to bardzo ważne informacje o danej osobie, niezbędne w przyszłości do udzielenia innych sakramentów. Zaświadczenie o chrzcie dziecko musi przedstawić przy Komunii, Bieżmowaniu itd. Tzw chrzest z wody dokonany przez dowolną osobę wierzącą w przypadku zagrożenia życia dziecka, w przypadku gdy dziecko przeżyje jest jakby "dokończany " przez księdza. Dziecko jest wtedy wprowadzane do akt parafii, jako członek kościoła.
Mój mąż był chrzczony w wieku 23 lat i ksiądz dokładnie się go wypywtał, czy w dzieciństwie nie był chrzczony z wody, bo wtedy obowiązywałby go inny obrzęd niz normalny chrzest.
A jeeśli chodzi o względy ekonomiczne, to chrzest dziecka można obchodzić skromnie, zaprosić tylko chrzestnych, zrobić obiad i już. Nie potrzeba tłumu gości, specjalnych ubranek, przyjęć itd. To nie wesele. Sami zdecydujcie jaki charakter ma mieć ta uroczystość. Do chrztu potrzeba tylko księdza, dziecka, rodziców dziecka, chrzestnych, świecy, białej szatki. Dziecko może być ubrane normalnie, w to co zwykle, a i tak będzie wyglądać najpiękniej na świecie pozdr.
|
Czy i dlaczego chrzcicie swoje dzieci ?
|
A ja wychowana w tardycji katolickiej (z bierzmowaniem włącznie) jestem od wieku późno nastoletniego niewierząca. I dlatego nie chrzciłam dziecka. Jeśli chcę swoje dziecko nauczyć uczciwości i umiejętności życia w zgodzie z samym sobą, to nie mogę poddawać się hipokryzji. I wcale moje dziecko czarną owcą być nie musi. Bo nikt w szkole nie pyta czy było chrzczone, a zwłaszcza dzieci. Jeśli moje dziecko będzie chciało chodzić na religię, etc, mieć komunię, to będzie miało. A dla dziecka komunia ma znaczenie przede wszystkim w takim stopniu w jakim ma znaczenie dla jego rodziców. A dopiero potem - dla koleżanek. A mądrą rozmową w takim wieku (7-9 lat) można spokojnie "zniwelować" wpływ opinii stada ze szkoły. Mam przykłady dwa z przeszłości, że chrzest dziecka w podstawówce i komunia w wieku lat 10 są możliwe.
Pozdrawiam, Chalsia
|
Czy i dlaczego chrzcicie swoje dzieci ?
|
> Mam przykłady dwa z przeszłości, że chrzest dziecka w podstawówce i komunia w > wieku lat 10 są możliwe.
Możliwe jak najbardziej. Postąpiłam z córką dokładnie w ten sposób - chrzest odbył się na życzenie dziecka pół roku przed komunią, i mimo że mieszkamy na wsi, nie odnotowałam żadnych objawów nietolerancji czy nieżyczliwości wobec nas. Kiedy córka chodziła do drugiej klasy i wyraziła chcęć przystąpienia do komunii razem z klasą, poszłam do proboszcza, wyłuszczyłam sprawę - znaczy że jestem niewierząca, córka nieochrzczona, ale zainteresowana - i proboszcz nie robił żadnych problemów ( no może poza nagabywaniem mnie i męża o wzięcie ślubu kościelnego )
|
chrzest dziecka bez slubu koscielnego
|
chrzest dziecka bez slubu koscielnego Jestem niewierzaca, nie mamy z mezem slubu koscielnego, czy moja osmioletnia corka moze byc ochrzczona jesli moja tesciowa zobowiaze sie wychowywac wnuczke w wierze katolickiej? Dlugo zastanawialam sie nad zasadnoscia chrzczenia corki, teraz dochodzi problem pierwszej komunii - corka chce do niej przystapic i chce byc ochrzczona. Wczesniej ksiadz odmowil jej chrztu mowiac ze bedzie to mogla zrobic w przyszlosci, kiedy bedzie pelnoletnia, ale skoro dziewiecioletnie dzieci sa dosyc dojrzale aby przystapic do komunii, to dlaczego nie mialyby decydowac o przyjeciu chrztu? Dodam ze mieszkam w malej miejscowosci i obawiam sie nietolerancji i wrogosci innych dzieci wobec corki i w ogole dlaczego ma ona ponosic konsekwencje moich decyzji. Czy ksiadz ma w ogole prawo odmowic jej chrztu, bo mam wrazenie ze szkoda swieconej wody dla takich dzieci jak ona?
|
chrzest dziecka bez slubu koscielnego
|
a ja mam odpowiedź Nie chce mi sie czytać postów... Odpowiem ja to jest u mnie. Z różnych powodów slubu kościelnego nie mam. Ślub cywilny a i owszem. I nie ma to żadnego wpływu na chrzest dziecka. Dziecko normalnie chrzczone - w dodatku było chrzczone w szpitalu i jesteśmy również rodzicami chrzestnymi naszego dziecka. TU NIE MA SPRZECZNOŚCI. AAAALLLLEE - powinnaś uzasadnić księdzu powody (sensowne, a nie chęć dziecka przystąpienia do Komunii Sw.): np. chcesz, by dziecko wychowywane było w takich zasadach moralnych i religijnych jakie katolicyzm oferuje.. Zastanawiałam sie nad takimi przyczynami przed urodzeniem dziecka i przychyliłam sie do prosby męża, teraz jestem zadowolona, bo nie utożsamiam wiary z instytucją kościoła i wszystkimi jego "przedstawicielami", choć i wśród nich RÓWNIEŻ znajduja się ludzie godni szacunku i zaufania. Nie musisz chrzcić dziecka w "swojej" parafii, nie ma rejonizacji :) Pewnych rzeczy w zyciu inaczej niż przez wiarę "wyjasnić się nie da"!
Pozdrawiam
|
sprawa kościoła ... i damsko-męska
|
jesli dla Ciebie problemem jest, ze on nie chodzi do kosciola...to to nie mezczyzna dla Ciebie, ani Ty dal niego. Sorki...Rozumeim, ze to dla Ciebie wazna rzecz, sama jestem katoliczka i co niedziela jestem w kosciele-nie dlatego tylko, ze tak mnie wychowano i mama kazala, ale jak jzu doroslam (mam 26 lat)chodze tam, bo potrzebuje i nie dla ksiedza, nie dla regulek, ktorych nikt nie slucha a powtarza jak wyuczona papuga...Ale chce i chodze. Nie ma sensu nikogo do tego zmuszac....Mysle, ze jesli sie kochacie, a on zobaczy (moze nie teraz ale za jakis czas)ile modlitwa Ci daje, ze to pomaga, ze to cos glebszego niz puste slowa, sam sie zaciekawi, dlaczego kobieta, ktora kocha tak tego potrzebuje...moze sam tego zapragnie, pojdzie z Toba raz do kosciola, moze dwa....Ale to jest "moze"...musisz byc przygotowana, ze moze nigdy to nie nastapi....Kosciol (jako instytucja) nie wyklucza malzenstw z niewierzacym, mozesz miec slub koscielny, a jzu na pewno chrzest dziecka...Czy on sie temu sprzeciwia?? Powinnismcie rozmawiac, dalczego to dla Ciebie wazne, a dlaczego nie. Nic na sile...Bog nie potrzebuje w kosciele osob przyprowadzonych "na smyczy" tak mi sie wydaje....no ale skad ja szary czlowiek moge to wiedziec... Serdecznie pozdrawiam i zycze trafnej decyzji.
|
Religia w przedszkolu - co sądzicie?
|
możesz się przystosować. No cóż, pozostaje rzeczywiście traktować religię (i to wszystko co się z nią wiąże) jako element obyczajowo-kulturowy naszego społeczeństwa. Chodzić do Kościoła -chodzić, bo inni tak robią. Chrzest dziecka - chrzcić, bo inni tak robią. Itd. itp. Ale to chyba nie jest w porządku?! Bo jakież to płytkie. A ile ludzi tak robi...
|
Slub koscielny i chrzest
|
Gość portalu: margo napisał(a):
> Witam, mam takie pytanie. Przy moim ostatnim przyjezdzie do kraju wynikla > sprawa chrztu mojego 9cio miesiecznego syna. Slub z mezem bralismy swiecki i > teraz moja mama nalega na nasz slub koscielny ktory by sie odbyl razem z > chrzcinami. Ani ja ani maz nie jestesmy praktykujacy i do niczego taka > ceremonia nam szczerze mowiac nie potrzebna.
Nie do końca rozumiem - nie jest Wam potrzebna ceremonia ślubu kościelnego czy chrztu?
Bo jeśli nie jest Wam potrzebny chrzest dziecka, to nie ma problemu, przecież trudno brać ślub kościelny dla kogoś. To hipokryzja. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć gdyby na tym ślubie zależało jednemu z Was, ale mamie? Przecież to nie zmieni Waszego nastawienia do wiary. Więc po co? Nie jesteś przecież osobą, która robi coś pod dyktando (pisałaś, że już nie raz robiłaś coś innego niż mama chciała).
Jeśli natomiast zależy Wam na chrzcie dziecka to co innego, wiem, że nie można w Polsce ochrzcić dziecka, którego rodzice mimo braku przeszkód nie biorą ślubu kościelnego. I tu też decyzja musi należeć do Was. Tylko pytanie jak może Wam zależeć na chrzcie dziecka, skoro sami nie praktykujecie. Więc po co. Dla tradycji? Koło się zamyka.
|
CHRZEST gdy rodzice nie mają śubu! Gdzie?
|
Witaj! W tym problem, że księża mają się za kogoś lepszego od przeciętnego wiernego... Nie przejmuj się, tak to już jest, kiedy ktoś ma choćby najmniejszą władzę nad innymi, stara się rządzić, omijać prawo, o którym my szarzy obywatele tak naprawdę niewiele wiemy. Po pierwsze, staraj się rozmawiać z księdzem, jak z kimś równym sobie. On jest księdzem tylko przy ołtarzu, poza tym jest takim samym człowiekiem, jak my wszyscy... Nie ma prawa odmówić Ci ochrzczenia dziecka, a tym bardziej nie ma prawa odmówić Wam pisemnego zezwolenia na chrzest dziecka w innej parafii. Ja też jestem po podobnych przejściach... Nie wahaj się nawet powiedzieć mu w twarz, że on Bogiem nie jest. Pomijam już fakt, że od osądzania nas i zakładania, kto był, a kto nie był wierzącym będzie Bóg, a nie ksiądz... Wiem, że o wiele bardziej ludzkie podejście do tego typu spraw mają zakonnicy, więc proponuję Ci znaleźć jakichś zakon, przedstawić tam swoją sprawę, oni powinni pomóc. W wyjątkowych przypadkach, np. Sercanie, załatwiają te sprawy pomijając kościelną biurokrację. Trzymam mocno kciuki!!! Pozdrawiam małego brzdąca i życzę rodzicom wytrwałości! A.S. P.S. Aha, jeszcze jedno, to, że nie macie ślubu kościelnego, nie oznacza, że nie wychowacie tego dziecka w wierze katolickiej (a w zasadzie Ty, bo - o ile dobrze zrozumiałam - jesteś osobą wierzącą). To też jest argument. Ja też nie mam ślubu kościelnego, ale chodzę z dzieckiem do kościoła.
|
Chrzest dziecka a brak slubu koscielnego
|
Chrzest dziecka a brak slubu koscielnego Od 3 lat jestem mezatka, niestety mam tylko slub cywilny. Niestety narazie nie stac nas na slub koscielny (splacamy kredyty studenckie).Niedawno urodzila nam sie corka i chcieli bysmy ja ochrzcic ale nie wiem czy jakis ksiadz we Wloclawku sie zgodzi. Czy ktos mial podobna sytuacje i moze polecic nam jaks parafie we wloclawku w ktorej bez problemow udzielono by naszej corce tego sakramentu? To dla nas bardzo wazne
|
jeszcze raz pytanie o chrzest w W-wie
|
Prawne zapisy episkopatu Ksiądz w przypadku prośby o chrzest dziecka, którego rodzice ślubu kościelnego nie mają NIE ma prawa odmówić chrztu. Ma obowiązek nakłaniać do ślubu ale w przypadku odmowy nie może już nic zrobić. Musi wziąć tylko zaświadczenie o zobowiązaniu się rodziców do wychowania dziecka w wierze. Niech księża w W-wie nie podskakują zbytnio bo nawet na dużego uparciucha jest metoda 1. Po pierwsze przypomnij mu, że jego obowiązki są regulowane postanowieniami episkopatu www.kkbids.episkopat.pl/dokumentydlep/chrzest.htm 2. Po drugie powiedz, że jak ich nie wypełni to doniesiesz na niego do Kurii.
Powinno zadziałać. Jak nie to naprawdę poskarż się do Kurii.
Powodzenia! Gosia
|
pytanie od ateistki
|
A czy Ty jako niewierzący, zadałeś kiedyś takie pytania, i czy ktokolwiek ci odpowiedziął nie nie tak, że odpowiedź zrozumiałeś? Ja nie jestem osobą poszukującą. Jednak ponieważ ostatnio wiara katolicka zaczęła się do mojego życia wdzierać niemał siłą (chodzi o chrzest dziecka- nacisk rodziny), chciałabym móc zrozumieć ludzi wierzących i ich własną wiarę. Teksty Nowego i Starego Testamentu mogę znać na pamięć, ale jako niewierząca, poddam je mimowoli tak wnikliwej analizie, że nadal nie będę rozumiała istoty wiary (w pojęciu wierzącego). Dlatego aby łatwiej mi było rozmawiać z rodziną o "tych" sprawach, szukam na tym forum odpowiedzi na pytania, które mi się pojawiają w głowie.
|
pytanie od ateistki
|
Anek, w tych wszystkich moich sugestiach, żebyś trochę poczytała, pomyślała itd. chodzi o to, że nie możesz traktować chrześcijaństwa jak jeszcze jednej religii, o którą z ciekawości pytasz znajomych. Dlaczego? Jeżeli ulegniesz namowom teściów ( w swoim poscie pisałaś też o rozmowach z niemężem - jakie są jego poglądy? wiem, pisałaś, że oboje jesteście ateistami, ale kto wie, co się tam w nim kryje, sama niechęć do ślubu kościelnego jeszcze nic nie znaczy) i zgodzisz się na chrzest dziecka, to nawet nie deklarując udziału w wychowaniu religijnym dziecka JAKIŚ udział mieć będziesz. Bo jeśli chrzest, to za parę lat teściowie upomną się o Komunię - a w przygotowaniach do niej biorą udział obydwoje rodzice, chodzą z dzieckiem do kościoła itd., uczestniczą w samej uroczystości itd. - nie możesz odwracać się wtedy od synka. O co mi chodzi - nie dasz rady przedzielić Waszego życia na dwie części - wierzącą i niewierzącą. Nawet jeśli nie będziesz się z małym modlić czy chodzić na mszę, wiara będzie w Waszym życiu obecna na tyle, że nie możesz traktować próby dowiedzenia się czegoś o chrześcijaństwie TYLKO jako "poszerzenia" swojej wiedzy, aby móc dyskutować z teściami. Nie twierdzę, że musisz się nawrócić, ale w jakiś sposób bardziej otworzyć, bo czas płynie szybciej niż Ci się wydaje i za chwilę staniesz przed kolejnymi dylematami. Pozdrawiam, Monika
|
Chrzest dziecka - podobno dziwny pomysł
|
Chrzest dziecka - podobno dziwny pomysł Hej,
w moim wypadku otrzymanie chrztu nie bedzie żadnym problemem, ale sami mysleliśmy o tym, żeby z tym chrztem sie troche wstrzymać.
Chcieliśmy, żeby nasze dziecko coś z niego pamiętało, jakoś go przeżyło. Ja myślałam o wieku zanim pójdzie do szkoły. Bo chciałabym, żeby chodziło na religię z innymi dziećmi no i żeby z nimi poszło do I komunii.
ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy to ma sens. Czy w wieku lat 7 dalej nie będzie to moja decyzja a nie jego? Ze i tak przeżyje i zrozumie z tego tylko to co ja mu pokażę, więc równie dobrze można wcześniej. No na pewno coś zapamięta.
czy znacie kogoś kto tak zrobił? Znając swoje dzieci co myślicie o tym jak by taki chrzest przeżyły?
M.
PS Jestem katoliczką, ale jestem pewna, że Bóg małe dzieci zbawia jakby niezależnie od takich decyzji, bo przecież same ich jeszcze podjąć nie mogą.
|
Katecheci
|
>Odnosnnie dziecka: jesli ochrzczone - ma wiarę w zarodku. Jesli nie ochrzczone - >też ma (paradoksalnie !) ale nie tę nadprzyrodzoną.
Co ma chrzest dziecka wspólnego z jego wiarą??????????????? Przecież dziecko nie jest nawet świadome chrztu. Wierzysz, że w jakiś magiczny sposób pokropienie dziecka woda i wypowiedzenie kilku magicznych słów powoduje, że dziecko wierzy w boga????????????????
|
chrzest dziecka ze związku niesakramentalnego
|
chrzest dziecka ze związku niesakramentalnego Witam, proszę o wypowiedź osoby, które ochrzciły dziecko ze związku niesakramentalnego, w którym jedno z rodziców jest niewierzące. Ja już kilkakrotnie rozmawiałam w dwóch parafiach na temat ochrzczenia mojego dziecka i rozmowa kończy się zawsze na tym, że mam namówić męża na ślub kościelny, a sprawa dziecka odpływa gdzieś w dal. Wydaje mi się, że gdybym była np. rozwódką i ślubu kościelnego nie mogłabym po prostu wziąć, moje dziecko byłoby juz dawno ochrzczone. Mąż nie chce ślubu kościelnego, a ja nie chcę za swój życiowy cel obrać namawiania go do tego, natomiast nie będzie przeszkód by dziecko chodziło na religię, poszło do Komunii itp. Dziękuję szczególnie za "konkretne" przykłady rozwiązania tego problemu.
|
kościół i 5 - latka
|
Jeżeli jestem osobą wierzącą i zdecydowałam się na chrzest dziecka, komunię, to uważam za swój obowiązek religijne wychowanie dziecka. Z tym,że moi synowie do 4 r. życia do kościoła wchodzili z nami, ale na mszę nie prowadzałam, bo z racji zachowania- trudno im było wysiedzieć. Gdy skończyli 4 lata, problem zniknął. Potrafili w spokoju wysiedzić 45 minut, prowadzałam dzieci na msze dla nich przeznaczone.Byłam za to świadkiem, jak zachowywał się w kościele chłopiec, gdy po raz pierwszy chyba trafił tam w wieku 7 lat (specjalna msza dla pierwszklasistów)- nie miał pojęcia, jak się zachować.Trachę naciągane są dla mnie argumnety: Bóg jest wszędzie, więc dziecko pójdzie do lasu, to takie zwalnianie się z lenistwa (uczciwiej byłoby postawienie sprawy: nie jest dla mnie ważne religijne wychowanie mojegpo dziecka i tyle- prawo rodzica). Jako rodzice dajemy przykład na wiele sposbów: nauczycłam dzieci np. zamiłowania do czytania, czytając im, chodząc do biblioteki z nimi. Jak dziecko ma mieć do czegoś zamiłowanie, jak rodziece tego nie pokażą. Nie przesadzałąbym też z tym całkowicie wolnym wyborem kilkulatka, bo w ten sposób często pozwalamy na pajdokrację, czyli rządy dzieci w domu. Ponieważ mam w rodzinie jeden przypadek tak wychowanego dziecka, któe zawsze od maleńkości stawiało na swoim i rodzice temu ulegali, wiem, jakim koszmarem jest przebywanie z kimś takim (teraz już nastolatek tyranizuje rodziców i jest nieszczęśliwy, bo poza domem inni (koledzy, pozostała rodzina)nie ulegają mu i jest zagubiony.
|
niewierzący rodzice, wierzący dziadkowie
|
Chrzest dziecka w sytuacji, gdy jesteśmy niewierzący i nie mamy zamiaru wychowywać go w wierze to hipokryzja.... Nasza Młoda ma prawie dziewięć lat i jest nieochrzczona; właśnie skończyła drugą klasę i żadnych problemów w związku z tym, że do komunii nie przystąpiła, nie sygnalizowała. Przez dwa lata szkoły chodziła na religię (była ciekawa co to jest i sama chciała), dzieci w klasie i pani katechetka dobrze wiedziały, że Nina nie chodzi do kościoła i nie przystąpi do pierwszej komunii. Nigdy z ich strony nie spotkała jej żadna nieprzyjemność. Rodzina bliższa i dalsza po prostu przyjęli do wiadomości brak chrztu i chrzcin, tak samo jak naszą decyzje o ślubie tylko cywilnym..... To moje życie i moje decyzje....
|
mamy kociołapowe-jak ochrzciłyście dzieci?
|
sowa, a pouczac moze przepraszam tylko ktos kto bez skazy jest? Czyli ani chybi Jezus zstapic musi.... Nie podobalo ci sie ze cie pouczyl? No ale nie postepujesz zgodnie z naukami kosciola w ktorym chcesz ochrzcic dziecko to cie pouczyl. A ty pouczylas jego, jak wiesz jak sie prowadzi? Do kogo masz pretensje Ksiadz ma prawo (wbrew temu co rozni tu mowia) odmowic chrztu dziecka. Jesli np ma podejrzenia ze nie bedziesz go wychowywac w wierze. A sama przyznasz ze podejrzenia miec moze. Dziecko moze sie np samo domagac chrztu pozniej, albo ktos inny wierzacy moze poprosic o chrzest dziecka- ale ksiadz odmowic ma prawo, jesli to niezgodne z jego sumieniem. A ty masz prawo walczyc zeby chrzest sie odbyl Zalatw sobie wierzcych swiadkow i znajdz ksiedza ktory dziecko ochrzci
a teraz ja- ja niewierzaca. Nechrzczona nawet U nas slub byl jednostronny a ksiadz ochrzcil dzieci zas ja podpisalam glejt ze sie wtracac nie bede Dzieci maja wierzacego tatusia i chrzestnych
Co wiecej- bylam w ciazy i nie jestm.... niestety... ale moja ciaze prowadzila zakonnica. I kiedy.... w szczegoly wchodzic nie bede....kiedy okazalo sie ze nie jest tak wszystko cacy jak byc mialo- ja wrecz spodziewalam sie ze ona powie ze nie moze mojej ciazy poprowadzic dalej ze wzgledu na przekonania. nie mialabym do niej zadnych pretensji. A jednak tak nie powiedziala, za co jej wdzieczna jestem. Ale miala prawo odmowic, miala rowniez prawo pouczyc....
|
chrzciny mojego dziecka a "widzimisie" teściów :(
|
Niestety, okazuje się, że dla wielu ważniejsze jest przyjęcie od sakramentu (podobnie zresztą jest ze ślubem i weselem).
Dziwię się jednak, że niektóre z Was czekały rok lub dwa na chrzest dziecka tylko dlatego, ze nie można było dojść do porozumienia w sprawie przyjęcia. Z drugiej strony staram się zrozumieć, że trudno wyrwać się ze szponów nacisków kochanej rodzinki.
Ja planowałam tylko obiad w domu dla rodziców i chrzestnych, ale moi rodzice zaproponowali (podkreslam, ze tylko zaproponowali, nie naciskając), ze sfinansują obiad w restauracji dla całej rodziny, bo jest to okazja do rodzinnego spotkania. Nie widziałam w tym nic złego. Było bardzo miło!
|
chrzciny- co mnie czeka?
|
To wszystko zalezy od twojej parafii. My chrzcimy nasza coreczke za 3 tygodnie rowniez w Kosciolku, ktory nie jest ani moja, ani meza parafia. Odebralismy z mojej parafii pozwolenie na chrzest dziecka w innym kosciele, bez zadnych problemow, zamowilismy msze w wybranym kosciolku i tyle. Zaplacilismy za zaswiadczenie 20zl, za chrzest 300, ale to tylko z naszej dobrej woli, poniewaz chcemy, aby msza byla tylko dla nas osobna. Mysle, ze 100 a moze mniej by wystarczylo. Nikt nas nie chcial wysylac na zadne nauki, ani nie pytal o szczegoly zycia religijnego wybranych przez nas chrzestnych. To nasza decyzja i my za nia odpowiadamy. Teraz tylko dogranie oprawy mszy, wspolny obiad, moze fotograf. Pozdrawiam i zycze jak najmniej formalnosci do zalatwienia. Ewa i polroczna Audrey forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=11268836
|
czy u was tez księża też robią problemy?
|
czy u was tez księża też robią problemy? jestem ciekawa jak u was ma się chrzest dziecka w stosunku do małżenstwa niesakramentalnego?Chcę ochrzcic moją córkę ,jestesmy 13 lat poślubie ale zyjemy w związku niesakramentalnym i tu pojawiają sie schody.Byłam załatwiać chrzest ,siostra mnie wysłala do proboszcza żebym pisała jakieś oświadczenie,on z koleji powiedział ,ze mam przyjść razem z mężem .Pewnie bedzie opowiadał o życiu w grzechu.Z tego co wiem jest zarządzenie że muszą ochrzcic dziecko bez względu na to czy mamay ślub czy nie ale spotkałam sie z takimi przypadkami ze ksiądz z takiego własnie powodu odmówił ochrzczenia dziecka.Nadmieniam że ślubu raczej nie wezmę i nie wiem czy szukac innego kościoła czy wysłuchac co proboszcz ma do powiedzenia
|
Czy któraś z e-mam nie chrzciła dziecka?
|
rozumiem, że możesz mieć obiekcje, ale myślę sobie, że przecież chrzest dziecka nie jest wyrazem waszej wiary. nawet jeśli nie jesteście wierzący to przecież taka uroczystość nie jest wiązaniem się z czymkolwiek. a może wasze dziecko będzie miało potem do was żal? może. przecież n ie musi tak być. ale studiuję z koleżanką, która boleje nad tym, że nie została ochrzszczona. teraz chce wziąć ślub kościelny i ją to męczy. niby może w przyspieszonym trybie pozałatwić co potrzebuje, ale czuje się źle chodząc po parafiach. mówi, że czuje się jakby musiała się swoich rodziców wstydzić. to oczywiście nie jest regułą. tylko sobie myślę, że czasem lepiej dla dobra dziecka poświęcić ten jeden obiad z rodziną. skąd wiecie kim będzie w przyszłości. po co wam ma powiedzieć, żeście go jakoś unieszczęśliwili. a jeśli nie będzie chciało mieć z kościołem nic wspólnego to mu ten chrzest w niczym nie będzie przeszkadzał
|
Dziewczyny - siedze sobie z super facetem w domu i
|
virtual_moth napisała:
> Nie wiem dlaczego katolicy tak się oburzają, gdy jakiś niewierny chce > wprowadzić swoje dziecko do ich Kościoła.
To nie jest oburzenie. To jest zdziwienie i niezrozumienie intencji. Ale nie wszystko muszę rozumieć.
> A ja mam prawo poddawać pod wątpliwość Twoją bogobojność.
Ja nie uważam się za osobę bogobojną. Wiara dla mnie jest czymś waznym, ale nie jestem osobą, która codziennie chodzi do kościoła i nigdy nie grzeszy. Natomiast sprawy takie jak chrzest i inne sakramenty traktuję poważnie i dlatego mierzi mnie czytanie, że ktoś generalnie kościół ma w nosie, no ale skoro normalne w naszym państwie są chrzest dziecka, potem komunia, no i ślub kościelny, to i on się na to decyduję (bez podstawy, jaką moim zdaniem powinna być wiara).
> Różnica polega na tym, ze Ty nadal mnie kochasz jak bliźniego swojego, a ja > nie muszę
No cóż, ja generalnie do ludzi pałam sympatią. Łatwiej się wtedy żyje
> No cóż, po obdarciu małżeństwa z mistyczności pozostaje suchy pragmatyzm. Ja > specjalnie mistyczna nie jestem
No to współczuję (takiego podejścia do małżenstwa, bo ja też mistyczna nie jestem).
|
Czy Was rozgrzeszają?
|
aniaa31 napisała:
> w tym juz jest rola chrzestnego.
Nie rozśmieszaj mnie. Chrzestny to w 99% wypadków ktoś, kto pojawia się u dziecka sporadycznie, od święta, z prezentami i czekoladkami i pytaniami typu: "no i jak, grzeczny jesteś?" Odpowiedzialność za wychowanie dziecka w wierze przyjmują w momencie chrztu dziecka RODZICE - bądź opiekunowie, którzy sa zaangażowani BEZPOŚREDNIO w codzienny trud wychowania. Wiara nie polega na "wyrobieniu" dziecku certyfikatu w postaci świadectwa chrztu, "bo inni mają to dlaczego moje ma nie mieć". "Wszyscy mają Mambę, mam i ja". Wiary trzeba dziecka uczyć codziennie, rozmwiać z nim o Bogu, o jego nauce, o wartościach jakie przekazał nam Chrystus, o tym na czym polega zaufanie Bogu, jak mozna znajdować Boga w codziennym życiu i na wielu innych sprawach - które pokazuje się dziecku właśnie w CODZIENNYM ŻYCIU, a nie w wizytach od świeta i pytaniach czy nauczyłes się już paciorka. Jeśli żadne z rodziców/opiekunów dziecka nie wierzy w Boga to po pierwsze - chrzest dziecka jest czystą hipokryzją, a po drugie publiczne wyznawanie w Kościele że będzie się je wychowywało w wierze katolickiej - zwyczajnym klamstwem, bo jak to inaczej nazwać. A przyrzekają to rodzice.
|
Modlitwy na Śląsku po śmierci Jana Pawła II
|
i bardzo dobrze ze robi bo w związku cywilnym po co ci chrzest dziecka jak 1. jestes niewierzący bo gdybys byl to bys wzial slub a nie nie wiadomo co 2. nie mozesz wychowac dziecka po katolicku a to jest juz przeszkoda wynikajaca z prawa kanonicznego a nie z niecheci proboszcza pozdrowinia jednym z zarzutow jakie mam do proboszcza jest to ze za malo uswiadamia nas o naszych obowiazkach na kazaniu
|
brak slubu koscielnego - tolerancja w Polsce
|
Ja tez mam tylko cywilny, koscielnego brac nie zamierzam bo byloby to bez sensu, maz jest gnostykiem (kiedys bardzo religijny i praktykujacy). Dziecka chrzcic nie bedziemy - i apropo wypowiedzi niektorych - wlasnie w ten sposob damy mu szanse na wybor wiary, bo uwazam ze mozna dziecku pozwolic swiadomie wybrac religie. Maz jako ze dosc dosc sie w tym temacie interesuje (a tak naprawde religia to bardzo ciekawy temat) napewno da solidne podstawy dziecku.
A odpowiadajac jeszcze na pytanie autorki - niespotkalam sie z krytyka czy odraza ze tak postepujemy poza jednym wyjatkiem ktorym jest moja tesciowa - gleboko wierzaca, praktykujaca, udzielajaca sie w kosciele - ale tez nie tylko w sensie chodzenia na msze, ale tez majaca silne podstawy teoretyczne ktore ciagle uzupelnia, jej oczywiscie bardzo niepodoba sie nasz brak slubu koscielnego. Chrzest dziecka jeszcze nie jest drazliwym tematem bo ucinamy watki na ten temat stwierdzeniem ze dziecko samo zdecyduje.
pozdrawiam
|
Dlaczego uważacie że brak ślubu koś.=brak chrztu?
|
Dlaczego? ano dlatego, że: jesli traktujesz chrzest powaznie, naprawde, nie jako tradycje i okazje do spotkania rodziny ale jako powierzenie dziecka Bogu, to w tym momencie to, że nie masz ślubu koscielnego zaprzecza twoim intencjom i podwaza sensownośc chrztu. Chrzest to równiez zobowiazanie do wychowania dziecka w danej wierze (katolickiej). Wiec jesli sie do tego zobowiazujesz, to dlaczego nie masz slubu koscielnego? Jeśli komus nie zależy na ślubie kościelnym, to po co ma chrzcic dziecko? Albo wierzysz w Boga (chodzi mi o katolicyzm, nie inne odłamy), jestes katoliczka i stosujesz sie do wymogów Kościoła, czyli przyjmujesz te wszytskie komunie, bierzmowania i inne, oraz bierzesz slub kościelny i chrzcisz dziecko, albo NIE wierzysz, masz w nosie, kościelnego nie bierzesz...to po co chrzest dziecka? Dziecko może sie samo ochrzcić, jesli będzie miało ochote, w podstawówce np.
Dlatego uważam, że ma to sens. jestes wierzaca (masz ślub koscielny), chrzcisz dziecko w swojej wierze. Nie jestes wierzaca - nie chrzcisz.
|
Ile kosztuje ślub kościelny w waszej parafii?
|
Czasami nic... Ślub, a potem chrzest dziecka w duszpasterstwie akademickim (już wiele lat temu...) - nie chcieli NIC.
Swoją drogą warto się zastanowić nad innym problemem - ile dajemy co niedzielę na tacę? Utrzymanie kościoła, parafii, zakonów itp. naprawdę nie jest darmowe, to dużo kosztuje. Trzeba przyznać, że finanse w czestochowskim KK są trochę "postawione na głowie" (inaczej jest np. na śląsku opolskim). Wszelkie posługi sakramentalne (chrzest, ślub, pogrzeb) powinny być absolutnie bezpłatne. Jednak nie jest to możliwe, gdy wierni rzucają na tacę po 50 gr., a Kościół musi się z czegoś utrzymać... Żeby to wszystko naprawić, trzeba by odważnych decyzji biskupa.
|
chrzest dziecka
|
chrzest dziecka Stoje przed bardzo trudna decyzja zyciowa. Mianowicie mam 10-miesieczne dziecko i... Ojciec dziecka mowi o jego chrzcie. Sama do konca nie jestem pewna, czy chce, aby dziecko mialo ten chrzest. nie lubie robic niczego na pokaz, a tym bardziej juz sprawy wiary naleza dla mnie do zbyt waznych, by podejmowac decyzje za kogos. Z drugiej jednak strony boje sie, ze dziecko bedzie stalo z boku, bedzie odrzucane w naszym wspanialym tolerancyjnym, katolickim spoleczenstwie, wlasnie dlatego, ze nie bedzie chodzilo na religie, a potem nie bedzie przystepowalo do komunii. Oczywiscie uwazam, ze dziecko powinno samo zdecydowac czy rzeczywiscie chce wybrac te wiare, czy inna. I nie chce by klepalo na pamiec jakies formulki i by komunia kojarzyla mu sie tylko i wylacznie ze zbieraniem kasy na prezent dla ksiedza lub wybieraniem garnituru. Jesli o mnie chodzi wolalabym, o ile bedzie chcial zostac katolikiem, by zrobil to swiadomie.
No, ale jednak moze zostac odrzucony. Bo pozostale dzieci nie maja w sobie tolerancji i w przedszkolu moga sie z niego smiac... W szkole tez...
Nie wiem co zrobic. Poza tym zaczyna mi brakowac argumentow dla TZ dlaczego tego chrztu mialoby nie byc...
|
Dla zainteresowanych
|
beta65 napisała:
> Chryste Panie, to Lizaxo nawracała zbłąkane duszyczki? > Alem tępa- sądziłam że chodzi jej o wyrafinowane obrzydzanie mentalności ...
a ty jestes nie tylko tepa ale i dwulicowa(jak wiekszosc tutaj,nie wierze ale chrzest dziecka "walne" dla spokoju rodzinki hehehe),czego naduzywasz imienia Chrystusa jak jestes nie wierząca,a fujjj
|
nie umiem zatytuowac. wątku..straszne! i smutne
|
Jedyny fakt w tej opowiesci, to ze nastolatka poroniła niechciana ciążę, a dziecko umarło. A reszta to interpretacja. Czy poroniła - bo tak, czy coś wzięła - nie do sprawdzenia. Dziwi mnie, że nikt nie zwrócił uwagi na opis zachowania lekarzy, którzy widzac, że rodzi mloda dziewczyna, która utrzymywała ciążę w tajemnicy, od razu bez badań doszli do wniosku , że sie czegoś "nażarła". Nie dziwię się, o ile historai jest choc w części prawdziwa, że tak potraktowana natychmiast wypisała się ze szpitala! A chrzest dziecka bez zgody matki - dla mnie niedopuszczalne. Zdenerwowałam się, ale jakoś nie na tych, na których podobno powinnam.
|
nie umiem zatytuowac. wątku..straszne! i smutne
|
Verdano, przy założeniu, że choc fragmencik tej naciąganej historii jest prawdziwy: > A chrzest dziecka bez zgody matki - dla mnie niedopuszczalne. Jakiej matki? Tej, ktora wychodzi i zostawia dziecko w szpitalu, nie interesując się jego losem? Jeśli tak, jeśli zdanie biologicznej matki ma mieć decydujące znaczenie, to w takim razie rodzice adopcyjni też powinni matkę biologiczną o wszystko pytać (chrzest, paszport, wybór szkoły), chyba że decyzję matki biologicznej zostawimy tylko dla chrztu. Przepraszam, ale zupełnie nie rozumiem takiego podejscia do sprawy. Dlaczego decyzję ma podejmować ktoś, kto dziecka nie chciał i je zostawił w szpitalu. Proszę mnie dobrze zrozumieć, ja nie potępiam kobiet, które zostawiają dzieci w szpitalu, ja tylko odmawiam im prawa do jakichkolwiek decyzji w sprawie tychże dzieci.
Agnieszka
|
rodzice bez ślubu kościelnego a chrzest dziecka
|
Ale przeciez chrzest dziecka jest wyznaniem wiary rodzicow wiec po co cyrk z chrztem jesli nie chcialo sie innych sakramentow religijnych ? Nie sadzisz ze jest to dulszczyzna?A pozatym duzo zalezy od ksiedza,co parafia to inne przypadki,na forum mozna tylko teoretyzowac a zycie niesie i tak swoje.
|
rodzice bez ślubu kościelnego a chrzest dziecka
|
romantyczna_ja1 napisała:
> Ale przeciez chrzest dziecka jest wyznaniem wiary rodzicow wiec po co cyrk z > chrztem jesli nie chcialo sie innych sakramentow religijnych ? Nie sadzisz ze > jest to dulszczyzna?A pozatym duzo zalezy od ksiedza,co parafia to inne > przypadki,na forum mozna tylko teoretyzowac a zycie niesie i tak swoje.
Nie, to nie cyrk -złe słowo. Analizując prawa kanoniczne nt. chrztu - Instrukcja Episkopatu Polski z 1975 r. zawiera w punkcie 2 postanowienia dotyczące dopuszczenia dzieci do sakramentu chrztu. Czytamy tam: "Należy dopuszczać do chrztu wszystkie dzieci zgłoszone przez rodziców lub prawnych opiekunów, jeśli osoby te są wierzące i zobowiążą się, że dzieci będą wychowywane w wierze, w której zostaną ochrzczone.
Biskupi polscy wskazując na możliwość zaistnienia różnych sytuacji duszpasterskich ustalili: b) Jeśli rodzice dziecka poprzestają na małżeństwie cywilnym, duszpasterz powinien starać się o doprowadzenie ich do zawarcia małżeństwa sakramentalnego przed chrztem dziecka. W przypadku wyraźnej odmowy, należy żądać na piśmie oświadczenia od rodziców dziecka i chrzestnych, że zobowiązują się wychować dziecko w wierze katolickiej. Również w wypadku, gdy rodzice żyją bez ślubu kościelnego z powodu przeszkód kanonicznych, należy żądać takiego oświadczenia. c) Jeśli jedno z rodziców dziecka jest wierzące, a drugie - nie, dziecku należy udzielić chrztu.
i co???
|
CHRZEST dziecka w Holandii
|
CHRZEST dziecka w Holandii Zdecydowalismy, ze coreczke ochrzcimy w kosciele katolickim, zgodnie z wiara jej mamy. Zapisalismy sie i ... sie okazalo, ze jestesmy JEDYNYMI rodzicami ktorzy beda chrzcic dziecko w CALYM POLROCZU, a moze nawet w calym roku.. bo tego nie wiadomo.. ALe pytanie do Was - czy ktoras z Was chrzcila dziecko tutaj w Holandii? Marza, pamietam ze ty chyba to robilas??? O ile tu jeszcze zagladasz..? Napiszcie jak to tutaj wyglada. Spotkanie z ksiedzem jakie mielismy bylo dosc powierzchowne, zaproponowal nam przygotowac jakies propozycje jak bysmy chcieli brac udzial w ceremonii jako rodzice..
|
Jakie problemy mieliscie z powodu braku slubu?
|
Macie racje dziewczyny całkowicie:))I tez mam takie odczucia. U nas sytuacja była inna,mój połówek to rozwodnik i do tego ateista,chrzest dziecka był mu własciwie obojętny choc sam ochrzczony tez jest,ja wychowana w domu w wierze katolickiej ze wszystkimi sakramentami /bez slubu itd/.moja wiara zaczeła budzic we mnie wątpliwośc juz w ciązy ale jednak chrzest sie odbył,tez nie na pokaz bo to bylo tylko dla najblizszych,czyli nasi rodzice,moje rodzenstwo i chrzestni wiec nie na pokaz.Teraz przestałam chodzic do koscioła,strasznie mnie niektóre wywody księzy denerwują,a mieszania sie koscioła w polityke jest juz dla mnie bzdurą,ale kazdy ma swoje poglądy,przekonania,potrzeby i tradycje i nie chce tu nikogo wierzącego czy nie,obrazac:)))) pzdr
|
Czy ksiądz może odmówić chrztu dziecka ?
|
Oj może może i nic nie zrobisz. Chrzest dziecka to przyjęcie go w poczet członków kościoła. Jeśli ksiądz jest dobrym księdzem i nie zależy mu wyłącznie na statystykach, to sprawdzi czy jest szansa, że dziecko zostanie wychowane zgodnie z religią chrześcijańską. Jeśli ma przesłanki, że chcrzest jest jedynie po dlatego, że "co ludzie powiedzą", wtedy może odmówić. Czy macie ślub kościelny? Czy chodzicie regularnie do kościołą? Czy spowiadacie się przynajmniej 2 razy w roku i zjadacie opłatek? Czy przyjmujecie księdza po kolędzie? Jeśli na wszystkie te pytania odpowiesz twierdząco, to prawdopodobnie znaczy że ksiądz coś kombinuje. Może chce kasę? A jeśli na któreś z tych pytań odpowiesz przecząco, to ksiądz ma prawo odmówić ochrzeczenia dziecka.
|
Jak u Was z obrzedami?
|
Jak u Was z obrzedami? Jestem ciekawa jak u Was(to t.j.osob niewierzacych,antyklerykalow np.Jajek) z tzw.praktykami katolickimi?Podejrzewam,ze czesc osob(znam takie w swoim srodowisku) pluje i krytykuje kosciol(dodam,ze ja tez nie jestem katoliczka),ale z drugiej strony:1.Dzieci swoje prowadza do chrztu,komunii itp. 2.Godza sie na zostanie ojcem chrzestnym.3.Biora slub koscielny,bierzmowanie itp.(zdaje sie nie ma przymusu).I co Wy na to? bJajek (Jajko?) czy Twoje dzieci jak masz,sa ochrzczone(lub zamierzasz je ochrzcic),czy tez jestes naprawde zdeklarowana(jezeli mozna to tak nazwac) osoba niewierzaca?Jezeli chodzi np. o mnie to odeszlam od tej wiary w wieku okolo 15 lat,nie przyjelam bierzmowania,i naprawde dziwne jest dla mnie,ze czesc osob jest obludna-z jednej strony odeszli od kosciola i czesto pod wieloma wzgledami go krytykuja,a z drugiej strony:chrzest(dziecka)- oczywiscie,komunia tez,slub koscielny-czemu nie(przy cywilnym sa dosc ograniczone mozliwosci zrobienia fajnej imprezy czy widowiska).Sama znam osobe,ktora na kazdym kroku krytykuje kosciol i "katoli"(nawiasem mowiac jest to osoba bardzo uczynna i bezinteresowna) a niedawno np.osoba ta zgodzila sie zostac ojcem chrzestnym.Nie wiem,ale dla mnie to obluda,jak mowia albo rybka,albo...
|
Nieochrzczone dzieci - ile nas jest?
|
Ale ta argumentacja kompletnie we mnie nie trafia. Chyba nie sądzisz, że wysocy działacze partii politycznych to głupcy. Działacze partyjni czytują wyniki badań społecznych, wiedzą, że istnieje znaczna różnica między 95% ochrzczonych a kilkoma procentami radiomaryjnych oszołomów+kilkoma kolejnymi procentami żarliwych katolików, nie identyfikujących się wszakże z księdzem Rydzykiem, ale bardziej z jakimiś intelektualistami katolickimi (target PiS i LPR). 70% społeczeństwa to "polscy katolicy", tzn. osoby deklarujące się jako katolicy, chodzący nawet do kościoła (czasem nawet regularnie), ale nie mający bladego pojęcia o religii katolickiej, doktrynie, nauce społecznej KK i całej tej paskudnej dla Ciebie otoczce ideologiczno-politycznej. Oni nie są groźni. Oni są targetem (mówiąc marketingowo) dla PO, SLD, Samoobrony. Chrzest dziecka o niczym nie przesądza. O tym, czy ktoś jest radiomaryjny, przesądza przyrodzona inteluigencja i wyuczone wykształcenie.
|
Ile mialo wasze dziecko jak go chciliscie?
|
onika- popieram t eż nierozumiem zwlekania np.: z powodów takich jak nienazucanie wiary dziecku,chrzest czy w kosciele ,cerkwi i nnych innstytucjach kościola Chrystusowego sa wazne wszędzie ,wiec dziecko majać sakrament w kościele katolickim smialo moze wyznawać wiare kościola prawoslawnego-przyklad. Dla każdej osoby prawdziwie wieżacej chrzest dziecka jest sprawa wazna i zmyciem grzechu pirworodneg ,oraz na 2 miejscu przestawienie kościolowi nowegoczlonka wiary.
|
w czym do chrztu zimą?
|
Mój 4 msc był chrzony w 1 dzień Bożego Narodzenia 2003. Ubrany w niebieski polarowy kombinezon Bellvit (możesz zobaczyć w ich sklepie wysyłkowym - w tej chwili mają kremowy kombinezono-śpiworek za 50zł). Biała czapeczka i szaliczek, biała sztka od chrzestnej (taka chusteczka) - to wystarczające atrybuty do chrztu. Pod spodem też ubierz dziecko wygodnie (body, rajstopki, dresik). Upychanie super falbaniastych sukienek do kombinezonu to chyba przesada, szczególnie dla 5 msc dziewczynki, która głównie leży i może ją to drapać i uwierać. Z ciuszkami specjalnie do chrztu jest ten problem,że: musisz dokupić buty i to ciepłe; zazwyczaj ciuszki są nie do wykorzystania po chrzcie itd.
Chrzest dziecka to nie ślub, gdzie trzeba mieć elegancką suknię na krynolonie. dziecko musi mieć odpowiednio ciepło i wygodnie. Pozdr
|
problem...
|
Z rodzina roznie bywa...cos o tym wiem. W naszym przypadku byla obraza i lzy, ze nie mamy wesela a dla rodziny tylko obiad (ale wszyscy i rodzina i znajomi byli zaproszeni na ognisko w tym samym dniu). Potem byla obraza o chrzest dziecka, ze nie taki, nie tacy, chrzestni nie z rodziny i rodzinie przykro. A my do tej pory zalujemy, ze nie ochrzcilismy dziecka w UK bez rodziny i ze spokojem - tez bylaby obraza ale na odleglosc. Calkowicie rozumiem problem i wiem z doswiadczenia, ze jak robimy cos dla swietego spokoju to i tak tego spokoju nie bedziemy miec. To chyba lepiej zrobic to dla siebie :-)))
|
Koniec Rasiaka w reprezentacji? Winny internet
|
1. Chrzest dziecka dla chrześcijanina jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu i jeśli ktoś jest człowiekiem wierzącym, to wybór jest prosty. Absolutnie do końca życia nie darowałbym sobie, gdyby moje dziecko było chrzczone bez mojej obecności. Ale Holendrzy tego nie zrozumieją, bo jedyną wartością, jaką wyznają to jest pieniądz 2. GW pisze, że Rasiak nie zagra, bo się obraził na prasę. A gó.. prawda. Wyborcza jest chyba przewrażliwiona na swoim punkcie. W Przeglądzie Sportowym mozna przeczytać dość duży wywiad z Grzegorzem i nie wygląda na obrażonego. Może GW zamiast wymyślać mity, zatrudni kompetentnych dziennikarzy, a nie takich, którzy zamiast pojechać i pogadać wolą rzucić newsa, że Rasiak obrażony
|
ślub cywilny a chrzest dziecka
|
ślub cywilny a chrzest dziecka Czy w Płocku księża "robią problemy" z ochrzczeniem dziecka rodziców nie mających ślubu kościelnego? Co ze spowiedzią i przystąpieniem do Komunii jeśli w planach jest ślub kościelny , a małżonkowie cywilni zobowiązują się żyć we wstrzemięzliwości do czasu ślubu?
|
ślub cywilny a chrzest dziecka
|
Na co wam chrzest dziecka jeśli nie chcecie slubu kościelnego, przecież chrzest zobowiązuje rodziców i rodziców chrzesnych do życia w wierze i nauki tej wiary maluszka a skoro "wybieracie" sobie sakramenty te wygodne tylko to dlaczego chrzest a ślub nie. Zeby nie było nieporozumień kieruja to pytanie tylko do rodziców którzy mogliby wziąc ślub kościelny nie ma żadnych przeciwności, bo co innego gdy nie mozna takiego slubu wziąc. Wiem że u Ducha Św. ksiądz nie che chrzcic. Sami w święta chrzcilismy córke i to jak niektórzy rodzice podchodzą do tego wydarzenia zakrawa na kpinę, jakbym miala taki stosunek do sakramentów to nie brałabym żadnego. Jesli czegoś sie podejmowac to od początku do konca i rzetelnie a nie po łebkach i tylko to co w danej chwili pasuje. Pozdrawiam.
|
Uniewaznienie slubu koscielnego...
|
> A moze np dlatego,ze dzieci z obecnego malzenstwa nie beda chrzczone > (teoretycznie),albo bede mieli problem z chrzeczeniem.Dwa oni nie > beda mogli byc swiadkami na niczyjim chrzcie lub slubie?:D Najlepiej > banicja z kosciola, bo zrobili jeden blad.
Jesli KK traktuje takich jak "banitow", jak Ty to okreslilas, to sorki ale jest to jeszcze jeden powod, zeby sie wypiac i wcale za wszelka cene nie dazyc do anulowania. Slyszalam, ze jesli chodzi o chrzest dziecka, to zalezy od kosciola ale jesli rzeczywiscie tak by bylo, ze nie mozesz ochrzcic dziecka, to jestes rozwodka/rozwodnikiem albo jesli kosciol rzuca ci klody pod nogi i robi z tego powodu ceregiele, to wcale bym do tego chrztu nie dazyla. Nie czujesz jakiegos zalu vdal do kosciola za to, ze jestes traktowana jak "tredowata", bo zyjesz bez slubu koscielnego???? Ja mam taka sama sytuacje ale nie boleje z tego tytulu. Dzieci sa ochrzczone, a ze nie moge przyjmowac komunii, to mala strata (jak dla mnie) Tak, jak piszesz w obliczu Boga grzechy zostana odpuszczone, a co sobie kosciol i kler o mnie mysli, to mnie malo obchodzi;)
|
SIERPIEŃ 2004
|
Hej dziewczyny - ja też tylko na moment, bo muszę wykorzystać moment, ze mała śpi i trochę ogarnąć mieszkanie. Jak się obudzi, to pójdziemy na spacerek. Ale się dziś piękna pogoda szykuje... Ramota - ja byłam na usg bioderek w ubiegły piątek. Wszystko jest ok. Następne za dwa miesiące. A badania są tam gdzie szkoła rodzenia.
Mam pytanie do wszystkich mam, które mają już chrzest dziecka za sobą, albo planują - ile u was "płaci się" za mszę. U mnie w parafii powiedzieli, że jak mam dużo pieniążków, to mogę dać dużo (hahha). nie chciałabym przesadzić, bo teraz kasa idzie non stop i śą ważniejsze potrzeby.
Dobra - witamy z powrotem. Napisz, jak przyjął nowego członka rodziny twój kotek. Pamiętam, że pisałaś o zwierzaczku na poprzednim wątku...
to na razie pozdrawiamy Ula i Zuzia <a href=""http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386>ZUZIA</a>
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386
|
Gdzie ochrzcić dziecko bez ślubu kościelnego?
|
Chcę ochrzcić dziecko z jednego głownego powodu i to dość prozaicznego - nie chcę narażać synka na ostracyzm w szkole, gdzie tylko on nie będzie chodził na religię. Nie chcę, by w naszym kościelnym przecież państwie, był wytykany palcami i podawany innym dzieciom za przykład "tego który pójdzie do piekła". Cytat jest niestety prawdziwy i pochodzi od pani uczącej religii w przedszkolu. Jak będzie starszy to już można mu będzie pewne rzeczy wytłumaczyć. Ktoś powie, że traktuję ten sakrament instrumentalnie - owszem, podobnie jak ksiądz, który odmówił nam chrztu małego a jak wychodziliśmy to stwierdził, że "może da się to załatwić ale co łaska będzie większe". No to ja chyba jednak dziękuję za chrzest dziecka. Gdzieś tam głęboko jest we mnie wiara w Boga ale cały ten "cyrk" z chrztem tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że nie chcę mieć nic wspólnego z tym Kościołem jaki jest w Polsce. A dla synka muszę znaleźć "normalne" przedszkole i potem szkołę. Normalne czyli z odrobiną tolerancji - oj z tego co wiem będzie trudno.
I na koniec rada dla rodziców, którzy nie mogą ochcić dziecka w Polsce - jak macie znajomych w Austrii albo w Niemczech (czy gdziekolwiek indziej) to tam chrzest jest świętem w kościele niezależnie od tego jaki "status" mają rodzice.
I jeszcze jedno - czasami nie można wziąć ślubu kościelnego - tylko dlaczego dziecko ma cierpieć za grzechy rodziców???????!!!!
|
Gdzie ochrzcić dziecko bez ślubu kościelnego?
|
mamaglusia napisała:
> Chcę ochrzcić dziecko z jednego głownego powodu i to dość prozaicznego - nie > chcę narażać synka na ostracyzm w szkole, gdzie tylko on nie będzie chodził na > religię. Nie chcę, by w naszym kościelnym przecież państwie, był wytykany > palcami i podawany innym dzieciom za przykład "tego który pójdzie do piekła". > (...) > Ktoś powie, że traktuję ten sakrament instrumentalnie - owszem, podobnie jak > ksiądz, który odmówił nam chrztu małego a jak wychodziliśmy to stwierdził, > że "może da się to załatwić ale co łaska będzie większe". No to ja chyba jednak > dziękuję za chrzest dziecka. > Gdzieś tam głęboko jest we mnie wiara w Boga ale cały ten "cyrk" z chrztem > tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że nie chcę mieć nic wspólnego z tym > Kościołem jaki jest w Polsce. > ...)
Zgadzam się w zupełności. Z tego samego względu nie brałam ślubu kościelnego (nie znam żadnego księdza z powołania, a ci, których miałam okazję w życiu swym poznać są materialistami- cóż, zawód "ksiądz") Z tych samych względów chcę ochrzcić swe dziecko- żeby nie było napiętnowane w żaden sposób. Jak podrośnie i zrozumie, może się nawet przechrzcić na inną wiarę. Żeby godnie i szczęśliwie żyć nie potrzebne mi są sakramenty. Pozdrawiam!
|
ile za chrzest w kopercie????
|
Jasne, że to ofiara tzw. "co łaska". Ksiądz mi oczywiście nie powiedział, że muszę dopłacić, natomiast zapytał na ile jestem przygotowana, jak powiedziałam, że 150, to zasugerował, że jednak 200 zł., dodając "jeśli możecie". Dla mnie sytuacja rzeczywiście głupia, ale nie pierwszy raz spotykam się z cennikiem w kościele, stąd chyba w ogóle ten wątek. Nie jestem sierotką, która nie wie co odpowiedzieć księdzu, ale nie uważam, żeby to 50,00 zł było warte strzępienia nerwów w tak ważnym dla nas momencie jak chrzest dziecka.
|
Chrzest
|
Chrzest UWAGA! Proszę o nie dopisywanie się w TYM wątku. Można natomiast dowolnie rozwijać i kontynuować wątki, do których linki są podane poniżej w treści postu. Zapraszam.
Wspomnienia z chrztu... własnego lub dzieci Brak ślubu kościelnego a chrzest dziecka Co w prezencie na chrzest?
|
Moze ktos mial podobna sytuacje.
|
i moim zdaniem Twój kompromis jest bardzo dobrym rozwiązaniem prawdą jest i to, że Wasze dziecko w wieku dorosłym samo będzie decydowało, a z kolei dla katolików chrzest dziecka jest ważny - ale chyba powinniście rozmawiać z żoną, że Ty 'oczekujesz' ponownego chrztu w przyszłości i faktycznie nie warto z 'kompromisowymi rozmowami' zwlekać bo może być tylko gorzej - czego Wam obojgu nie życzę pozdrawiam:)
|
Chrzest dziecka wbrew woli rodziców
|
Chrzest dziecka wbrew woli rodziców No właśnie. Powoli w mojej rodzinie zawiązuje się koalicja w sprawie ochrzczenia mojej 1,5 rocznej córki.Ja i mój mąż nie chcemy tego .Ale szczerze mówiąc obawiam się , że rodzinka zrobi to bez naszej wiedzy . Czy coś takiego w ogóle jest możliwe ?
|
Chrzest dziecka wbrew woli rodziców
|
Genialne, od 32 lat jestem niewierząca i jak miło zostać uświadomionym, że chrzest dziecka powinien mi być równie obojętny jak np. Bar Micwa. Mika, nie wdając się w przydługie wyjaśnienia, bycie niewierzącym to rodzaj światopoglądu świadomie wybranego i chrzest dziecka nie jest obojętny.
|
Chrzest dziecka wbrew woli rodziców
|
Nooo fajny temat:o!Mysle ze sie rozpedzily niektore mamy!Pytanie brzmi czy jest mozliwy CHRZEST DZIECKA WBREW WOLI RODZICOW!Otorz z prawnego punktu widzenia niby nie i jak wczesniej ktos pisal podlega karze.Ale!wiadomo ze sa fanatycy kosciola(w tym czesto babcie prababcie i ksieza)ktorzy zrobia nawet pokryjomu chrzest dziecku oblewajac go woda itd.W ich mniemaniu to jest chrzest ale...my nieswiadomi rodzice i nasz nieswiadomy potomek niewiedzac o tym nie musimy sie zamiartwiac.Idac dalej gdy juz sie dowiemy ze "nielegalny" chrzest sie odbyl nie powinnismy sie bardziej tym zamartiac gdyz zrobilismy wszystko z naszej strony by nie chrzcic dziecka(i tutaj zwrot do osob innych religi)tak wiec nie jest to NASZYM bledem i sumienie nie musi byc skalane.Aczkolwieg ostroznym byc trzeba by do takiej sytuacji nie doszlo.Moje dzieci nie sa chrzczone.Nie jestem katoliczka.Nikt niemial i niema prawa zrobic wbrew mojej woli!W mojej rodzinie juz sie nie dyskutuje dlaczego.Kazdy wie.A jezeli dokuczajac pyta po raz setny dlaczego(przypadki debilizmu rodziny dochodzacej czyli kuzynki maz,ciotki kochas itp.)odpowiadam-BO NIE I KONIEC!
|
poronienia i przedwczesne porody w "polityce"
|
Wałkowalismy to jakies pół roku temu na forum poronienie. Warto zeby zaistniał szerzej w mediach. Przepisy odnosnie uznania narodzenia dziecka za poród czy poronienie sa niespójne. A z tym zwiazana jest nie tylko szpitalna ale i poszpitalna trauma, bo chodzi o zwolnienie lekarskie, odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia (narodziny i zgon dziecka)oraz uzyskanie zaswiadczenia ze szpitala, na podstawie którego wystawia się akt zgonu. A akt zgonu jest potrzebny, bo legalnie dziecko pochować, wiecej - szpital nie wyda ciała dziecka bez aktu zgonu.
Pogrzeby z posługa duszpasterską tez włąkowalismy. Sa tam rózne wypowiedzi specjalistow. Zasadniczo ksiadz nie musi towarzyszyc pogrzebowi osoby nieochrzczonej. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, zeby towarzyszył, jesli rodzina tego pragnie i posługe wynagrodzi. Ostatecznie chrzest dziecka był planowany, ale sie nie odbył. Pogrzeb nie jest sakramentem a iczynkiem miłosiernym co do ciała. Nie wyobrazam sobie, zeby ksiadz odmówił przewodniczenia tej posłudze z racji "odmawianiem dziecku człowieczenstwa".
Problem traktowania poronienia w szpitalu to osobny temat, również na "poronienie" jest o tym masa, niechaj czyta, kto ciekawy.
|
Chrzest dziecka bez ślubu kościelnego?
|
Chrzest dziecka bez ślubu kościelnego? Chcielibyśmy ochrzcić dziecko,lecz ksiądz powiedział,że żyjemy w grzechu i bez ślubu kościelnego tego nie zrobi.Nie rozumię czegoś:nie mamy pieniędzy,nie stać nas na robienie jakichś uroczystości,zwłaszcza teraz gdy pieniądze"idą" na dziecko.Żyjemy ze sobą w zgodzie,kochamy się,chcemy żeby nasze dziecko było ochrzczone.Czemu ono jest winne?Chcieliśmy zrobić skromną uroczystość:tylko my i chrzestni, a teraz?Czyżby księdzu chodziło tylko o nabijanie sobie kiesy,bo "co łaska"trzeba oczywiście dać,żeby wszystko było pozałatwiane?
|
Chrzest dziecka bez ślubu kościelnego?
|
edycia274 napisała: > ten temat zawsze będzie wywoływał dyskusje z odmiennymi zdaniami. > Mam ślub cywilny i mi wystarczy.
no i do czego tu jescze chrzest dziecka? równie dobrze mogłabyc buddystów poprosić o modliwtę lub ochrzcić u protestantów czy prawosławnych..
no bo czemu nie? wszak reguły KK masz w nosie.. a ksiądz MOZE odmówic udzielenia chrztu - do czasu az rodzice uporządkują swoje zycie czyli jest to nie odmowa a przesunięcie terminu
jak dla mnie osoby które nie chcą należeć do KK traktują chrzest jak obrzęd magiczny - a argument ze czegoś dziekcu odmówią jest głupi - jak dorośnie samo może sie zdecydować na chrzest i już (a rodzice moga wszak "z wody" ochrzcić, skoro i tak reguł nie przestrzegają..)
|
ksiądz idiota!!!
|
Ja bym powiedziała księdzu, żeby zastanowił się co wogóle wygaduje. Czy według niego 3/4 społeczeńswta polskiego nie posiada rodziny? Na waszym miejscu postarałabym się o chrzest dziecka w innej parafii bo chyba by mnie krew zalała,że moje dziecko jest chrzczone przez pseudoksiędza.
|
poszłam do spowiedzi - mam dosyć
|
Pracuję akurat w czarnej strefie(kancelaria)). Nie wiem jak jest u was ale u mnie jest tak, że tych ludzi którzy mają tylko ślub kościelny traktuje się z góry inaczej. Nie wiem dlaczego ale ogólnie są brani jako źli. Czasem jest mi wstyd przy spisywaniu takiego chrztu dziecka bo co ono jest winne, że rodzice wybrali takie a nie inne życie? Moim zdaniem kościół nie powinien naciskać na ślub tylko dlatego, że jest to zgodne z wiara. A co druga para chcaca ochrzić dziecko i jest beż ślubu wogóle bądź po cywilnym wychodzi z terminem ślubu, a dopiero potem chrzest dziecka. Tak więc to jest chyba zmuszanie. Bo jesli dotąd żyli razem bez tych papierków to po co to zmieniać? Co do spowiedzi to jest ona traktowana różnie , na pewno jest to też kwestia wybrania spowiednika. Jednak ksiądz powinnien przede wszystkim naprowadzać na prostą a nie mieszać z błotem .
|
ksiądz po kolędzie i moje życie w grzechu...
|
widzę to podobnie nie mówiłabym tu jednak o " skreślaniu" dziecka, w momencie, gdy nie chce się go ochrzcić. Po chrzest dla dziecka przychodzą do kościoła jego rodzice i proszą o niego. (takie jest też sformułowanie - "O co Prosicie dla XX ?") i to ONI właśnie są w głównej mierze odpowiedzialni za to w jaki sposób ów dar zostanie wykorzystany. Sakramenty przyjmujemy wszystkie, a nie tylko te które są dla nas wygodne i nie "komplikują" nam zycia. Zdaję sobie jednak sprawę, że dla wielu par chrzest dziecka jest jakby "czystą formalnością" lub nazywając sprawę inaczej - "załatwiany dla spokoju" - pytanie tylko czyjego spokoju?? Nikogo nie osądzam i nikogo nie bronię, pilnuję własnego sumienia - każdy żyje jak mu się podoba, jednak dobrze byłoby nie pluć na coś czego tak na się nie zna.
Pozdrawiam Dorota.
|
Ile pieniędzy daliście na "ofiarę" za ŚLUB????
|
Denerwuję się już na samą myśl. Najpierw zapowiedzi - mój obecny mąż dał 50 zł, ksiądz otworzył kopertę, powiedział, że to za mało i że ma dostać minimum 100. Chcę nadmienić, że przez 7 lat mój obecny mąż był ministrantem w tym kościele. Potem ślub - zdzierca dostał 1100 zł dla niego i organisty. Jak schował kasę do kieszeni powiedział, że dla organisty ma być oddzielnie i że jeszcze musimy dać. Sorry, może kogoś tym obrażę, ale w kościele katolickim banda złodziei i oszustów żeruje na dobroci i naiwności ludzi, którzy wierzą w Boga. Od ślubu nie byłam w kościele- pomijając chrzest dziecka - i już się tam nie wybiorę. Kościół jest najbogatszą instytucją w Polsce ale jakoś nie widać, żeby przeznaczał jakieś pieniądze na na przykład głodne dzieci. Widać tylko w jakich salonach niektórzy księża mieszkają i jakimi samochodami jeżdżą. Jeżeli o tym uchu igielnym i wielbłądzie to prawda, żaden skurczybyk ksiądz nie pójdzie do nieba, o którym tak głośno nawijają z ambony.
|
Ach...
|
tricolour napisał:
> ... to nie zadawaj sugerujących pytań. Nikt nie twierdzi, że można > zawierać sakramenty ważne i nieważne, albo że taki podział w ogóle > istnieje. Nieważność sakramentu oznacza, że go nigdy nie było.
a co to oznacza, że nigdy go nie było? Była zgoda między małżonkami to sakrament był, nie ma zgody między małżonkami to sakramentu nie ma? Idzie się do spowiedzi to co spowiedzi tak naprawdę nie było. Chyba po to się ksiądz pyta 3 razy podczas ślubu aby mieć pewność, że taki sakrament można zawrzeć.
> "gdzie jest zapis, że Kościół na ziemi ma prawo do stwierdzania > takich rzeczy i rozrywania czegoś w niebie" - stosowne zapisy są w > prawie kanonicznym. Są także w Biblii: Zaprawdę, powiadam wam: > Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co > rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt.18:15-18)
zacytowany przez Ciebie fragment Bibli dotyczy rozwiązywania konfliktów/grzechów a nie rozwiązywania małżeństw. Czemu wszyscy cytują ten fragment próbując zarazem udowadniać, że on dotyczy rozwiązywania małżeństw?:-)
> Z faktu wypowiedzenia przysięgi małżeńskiej nie wynika sakrament.
wynika, przysięgasz poprawę sakrament pokuty jest ważny, przysięgasz uczyć w wierze: dają chrzest dziecka, jak zauważysz niektore sakramenty są poprzedzone jakąś przysięgą czy obietnicą.
|
ja katolik!!!-ona świadek jehowa
|
ja katolik!!!-ona świadek jehowa Witam... jęstem z kobietą ,którą kocham.mieszkamy razem jest wspaniale..jednak ostatnio poruszyliśmy temat dziecka.. to co mnie przeraża to stosunek świadków jehowa do ratowania życia..a dokładnie nie stosowanie transfuzji krwi..jest to dla mnie cos nie normalnego. rozmowy o tym że jest to sekta kończą sie awanturą.. ostatnio po jednej z nich..stwierdziła ze jeśli będe chciał to pozwoli mi na katolicki chrzest dziecka..w końcu jej rodzić też kiedyś wyznawali wiarę chrześcijańską..niestety pewnego dnia jakiś mily świadek zmanipulował ich.. co w takich sytuacjach radzicie???? czy jest jakiś prawny sposób na to by uchronić dzieći z takich związków????
proszę o pomoc!!!!!!
|
Łucjan i Lody Bambino
|
Myśmy się wycofali z tej parafii po jednej z wizyt wielkanocnych. Kościół był zamknięty, święcenia w korytarzu. Tłok, ścisk, żadnej atmosfery, przestraszone tłumem dzieci. Na moje pytanie jeden z księży nadął się i powiedział, że "oczywiście" nie można otworzyć kościoła, bo wierni to tylko błota nanoszą. Przenieśliśmy się do parafii w Burakowie, ksiądz Kieliszek musiał nam podpisać zgodę na chrzest dziecka w innej parafii, zrobił to, ale z kwaśną miną.
|
mąż z second handu
|
pamiętaj ze nie każdy jest wierzacy. to raz
dwa - że wielu wierzących bierze ślub kościelny dla picu, obrządku, pięknej oprawy, dzwonów itp. wiadomo - fajniejsze to i dłuższe niż 20min cywilny ślub. a przedtem to nie pamiętają kiedy w kościele byli, i po... tez pewnie dopiero na chrzest dziecka przyjdą.
trzy - sory, ale jesli ludzie niewierzący, czy np. małzeństwo "niekoscielne' z któych któes wierzy w Boga przyniesie dziecko i chce je ochrzcić, czyli "dodac panu owieczkę" - a ksiądz odmawia jej przyjecia, to coś tu jes popier...
tyle z mojej strony.
|
Kto nie dostał na I spowiedzi rozgrzeszenia?
|
Każda z Was ma trochę racji. Moi znajomi żyli w konkubinacie (byli w usa)i w tym czasie nieplanowane dziecko, po powrocie do Polski poszli do księdza aby ustalić datę ślubu- pełni obaw, ze 'nasłuchaja się", a ksiądz o dziwo do nich, że bardzo się cieszy, że chcą wejść na dobrą drogę, że Bóg jest miłośierny i jesli ktoś wyciąga do Niego ręce to nigdy ich nie odrzuci. Sam zaproponował równoczesny chrzest dziecka. TACY POWINNI BYĆ KSIĘŻA!!!!!!
|
chrzest a konkubinat
|
> moją sprawą - pseudokatolicyzm społeczeństwa po części odbije się też i na mnie
rozwin te mysl dlaczego chrzest dziecka ze zwiazku nieformalnego(lub "magistrackiego") przeszkadza Ci w zyciu.
Nie dyskutuj o religijnosci i wierze skoro sama siebie okreslasz jako ateistke. Dosyc mam gledziarzy teoretykow.
|
sylvia_b jak sie czujesz?
|
kinga38 napisała:
> no ja właściwie to chyba się czuję jak na @!brzuch od czasu do czasu > pobolewa, mnie juz właśnie od dwóch dni nie boli. Moze ze dwa razy dzienie coś mi przeleci pradem, ale lekko i tyle. wieczorem mam coś w stylu zgagi, Każdego wieczora mam zgagę. Nawet teraz mam, choc jeszcze nic nie jadłam. Ale na zgage to za wczesnie - pojawia sie dopiero kiedy brzuch juz jest duzy ;-( > > ps:jeszcze wczoraj moja dobra znajoma powiedziała ze jest w 12tyg ciąży: (cieszę > się ale jakoś tak ciężko mi się zrobiło na sercu.Wredna jestem ((
A ja w zeszłą niedzielę przypadkiem trafiłam na chrzest dziecka mojej przyjaciółki ze studiów. Nawet do niej nie podeszłam, a w domu sie poryczałam...
|
Mam prośbę pomożecie- chrzest dziecka
|
Mam prośbę pomożecie- chrzest dziecka chcemy ochrzić naszego synka, mamy wybranych rodzicow chrzestnych, tylkoze oni nie maja slubu koscielnego, a cywilny, jak myslicie czy mozna napisac list z prosb a do Kurii? sa to prawi ludzie z zasadami, naprawde nie mam nikogo lepszego niz oni, co prawda sa malzenstwa w rodzinie, ale tylko takie na pokaz, a wewnatrz zlodzieje i gbury, zle zyczacyu innym...jak napisac takie podanie, ci nasi wybrancy chca wziasc koscielny, ale nie maaj pieniedzy na wesele...ale chca, s a katolikami
|
Dylemat moralny
|
Chcialam napisac dokladnie to samo co dorrit w cytacie, choc napewno nie udaloby mi sie to tak ladnie i madrze. Chrzczac dziecko dajesz mu tylko klucz, samo pozniej zdecyduje ktore drzwi bedzie chcial nim otworzyc. Moze tez schowac go do kieszeni. Chyba, ze jestes zdecydowana ateistka i chrzest dziecka jest dla ciebie ogromna hipokryzaja, wtedy zrezygnuj i wytlumacz rodzicom, ze chcesz byc wierna swoim idealom, tak jak i oni chca i sa sa wierni swoim.
|
Chrzest dziecka, pomozecie???
|
Chrzest dziecka, pomozecie??? chcemy ochrzić naszego synka, mamy wybranych rodzicow chrzestnych, tylkoze oni nie maja slubu koscielnego, a cywilny, jak myslicie czy mozna napisac list z prosb a do Kurii? sa to prawi ludzie z zasadami, naprawde nie mam nikogo lepszego niz oni, co prawda sa malzenstwa w rodzinie, ale tylko takie na pokaz, a wewnatrz zlodzieje i gbury, zle zyczacyu innym...jak napisac takie podanie, ci nasi wybrancy chca wziasc koscielny, ale nie maaj pieniedzy na wesele...ale chca, s a katolikami
|
Księża wymyślają własne prawo Czy to sprawiedliwe?
|
> Czy takie postepowanie księży jest sprawiedliwe i zgodne z prawem > kanonicznym??? Nie jest ani sprawiedliwe ani zgodne z prawem. Nic księdzu do sytuacji rodziców, kiedy chodzi o chrzest dziecka. Taki klecha bazuje tylko na swoim widzimisię i liczy że ludzie nie będą wiedzieli że nie ma prawa odmówić chrztu.
|
Księża wymyślają własne prawo Czy to sprawiedliwe?
|
sara.24 napisała:
> > Czy takie postepowanie księży jest sprawiedliwe i zgodne z prawem > > kanonicznym??? > Nie jest ani sprawiedliwe ani zgodne z prawem. Nic księdzu do sytuacji > rodziców, kiedy chodzi o chrzest dziecka. Taki klecha bazuje tylko na swoim > widzimisię i liczy że ludzie nie będą wiedzieli że nie ma prawa odmówić chrztu. > przepraszam a w prawie polskim jest zapis że każde dziecko MUSI być ochrzczone?
|
Księża wymyślają własne prawo Czy to sprawiedliwe?
|
Decyzja o zezwoleniu na chrzest dziecka rodzicow, ktorzy nie maja zawartego koscielnego zwiazku malzenskiego nalezy do ksiedza osobiscie.
znam sytuacje, kiedy ksieza sie zgadzali, ale znam i takie kiedy sie nie zgadzali.
Wydaje mi sie jednak, ze nie nalezy sie obruszac jesli ksiadz sie nie zgodzil. Sensem chrztu swietego oprocz zmycia grzechu pierworodnego jest obietnica rodzicow, ze wychowaja dziecko zgodnie z wierzeniami kosciola, do kotrego naleza. Ksiadz moze miec watpliwosci co do tego, skoro sami nie postapili zgodnie z tymi wierzeniami i nie zawarli sakramentu malzenstwa.
Z drugiej strony kazdy ma inne powody niezawierania zwiazku malzenskiego i tych wlasnie ksiadz powinien wysluchac i dopiero na ich podstawie podjac decyzje.
Obecnie jednak znam za duzo par, ktore chca ochrzcic dziecki, bo tak wypada i tak sie robi i "co powie rodzina". Podejmijcie decyzje - albo naleze do tego kosciola, albo nie.
|
chrzest czy możecie polecić sympatyczny kościół
|
Z tego co wiem, to zgodnie z prawem kanonicznym chrzest dziecka musi odbyć sie w parafii zamieszkania rodziców i nie mozna sobie wybrać kościoła, w którym chce sie ochrzcić dziecko-niestety.My tez chcielismy wybrać miły kosciół dla naszego malucha,ale ksiądz nas uświadomił,że nie możemy tam gdzie chcemy.Nie wiem,może jak sie złoży tzw.ofiare w odpowiedniej wysokości, to jest inna rozmowa...
|
chrzciny dziecka nieślubnych rodziców-pomocy?
|
A mnie dziwi, że Ciebie coś dziwi w sytuacji, której do końca nie poznałaś. Wrzuciłaś do jednego worka wszystkich, kórzy nie wzięli ślubu. Jeśli dla Ciebie "przekonanie się" własne co do słuszności pewnych wydarzeń nie jest istotne to współczuję. To pewnego rodzaju ograniczenie, ale i wygoda. Powiedziane zostało, że śluby się bierze i już - więc bierzmy - nie ważne, czy ktoś wierzy w to czy nie. Znaczenia ofiary również nie musisz nikomu tłumaczyć - każdy wie na czym polega - a z sakramentem udzielanym bezpłatnie się nie spotkałam, nawet w tych najbiedniejszych rodzinach. Jak znasz przykłady, to chętnie posłucham, włącznie z namiarami, przyda mi się do reportażu przygotowywanego dla gazety, niestety do tej pory nie udało mi się nic zdobyć. Chrzest to sakrament, który jest wejściówką do Rodziny Bożej. Nikt do końca nie wie, czy będzie w stanie wychować dziecko po katolicku, ale tak się zakłada i tak się przyrzeka. W końcu o ile jestem osobą zdrową umysłowo i mam prawo wyboru to mam prawo do złożenia przysięgi. A skoro przysięgam to biorę to na siebie, więc spełniam kryteria. Dziwi mnie Twoja postawa, która zalatuje mi lekką dewocją, ale szanuję Twoje zdanie. Taka osoba jak Ty powinna poczytać sobie przypowieści biblijne, a szczególnie o synu marnotrawnym. Nie zgodzę się, że roztropnym jest odsunąć chrzest dziecka na póżniej, bo rodzice decydują, że chcą by och dziecko przyjęło wiarę i przyrzekają i koniec. A jeśli ksiądz nie wierzy to niech się modli o głębszą wiarę w ludzi a nie odsyła ich z kwitkiem.
|
chrzciny dziecka nieślubnych rodziców-pomocy?
|
Moze popros kogos z rodziny, zeby podeszli do sekretariatu koscielnego najpierw w Twojej parafii i dowiedzieli sie, czy chrzest dziecka w Waszym wypadku jest mozliwy. W Lagiewnikach warunkiem chrztu byla obietnica zlozona ksiedzu, ze rodzice sie pobiora (oni naprawde maja taki zamiar, ale w blizej nieokreslonej przyszlosci). Kazda parafia ma swoje zwyczaje - niektore wymagaja dowodow (karteczek) ze spowiedzi od chrzestnych, inni potwierdzenia ze swojej parafii, ze chrzestni moga byc chrzestnymi. Ja za chrzest bede placila 100zl pomimo tego, ze corcie bede chrzcila w sobote, a nie standardowo wniedziele. Polecam tez ksciol na Sienkiewicza przy Tuwima (chyba "Trzech krzyzy"?), z tego co slyszalam tam tez sa zyciowi ksieza
Powodzenia
|
K-ów .. chrzest dziecka, gdy tylko ślub cywilny?
|
K-ów .. chrzest dziecka, gdy tylko ślub cywilny? Witam, Może któraś z mam pomoże... Gdzie w Krakowie można bez problemu ochrzcić dziecko? Mamy z mężem tylko ślub cywilny, chcemy orzchcić naszą córeczkę, ale nie chcę wysłuchiwać morałów od księdza. Pozdrawiam Ewa
|
odmowiono ochrzczenia mojego syna
|
Skoro sakramenty nie sądla Ciebie ważne, to po co chrzcisz dziecko-dla opini społecznej? Dorośli ludzie ponosząkonsekwencje swoich wyborów-nie biorę slubu, ni chrzczę dziecka, nie wyznaję zasad religi katolickiej.Dla mnie takie gardłowanie o chrzest dziecka ludzi, którzy wybrali zycie w konkubinatach jest hipoktyzją. M.
|
Gdzie w Warszawie chrzest bez problemu ?
|
filimoni napisała:
> A po co go chrzcicie ,przecież to hipokryzja.
Niestety popieram. Jeżeli jesteście wierzący, to powinniście najpierw zadbać o siebie - przynajmniej jeśli chodzi o bierzmowanie, bo ze ślubem bywa różnie - zakładam, że nie możecie go wziąć - w ogóle albo chwilowo. A jeśli jesteście niewierzący/niepraktykujący - to może czas to ogłosić rodzinie i znajomym i znaleźć jakiś inny powód urządzenia imprezy dla dziecka. Chrzest dziecka niewierzących rodziców ma równy sens co bar micwa dzieci chrześcijańskich.
|
czy rozwodnik może byc chrzestnym - jak to jest?
|
Swoja droga to troche przeginaja ci ksieża!!Ale my nie mamy na to wiekszego wplywu.I tak na marginesie to liczy sie chyba bardziej chrzest dziecka a nie czy rodzice chrzestni sa praktykujacy czy nie!!Kto jest wazniejszy i czyje to swięto wobec tego co robi kościół i księża!!W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak pogadac z prooszczem i wybadac sytuacje, bez niepotrzebnego narzucania sie komukolwiek:00
|
czy rozwodnik może byc chrzestnym - jak to jest?
|
> I tak na marginesie to liczy sie chyba bardziej chrzest dziecka a nie czy > rodzice chrzestni sa praktykujacy czy nie!!Kto jest wazniejszy i czyje to swięto
A Twoim zdaniem po co są w ogóle chrzestni na tym "święcie"? Może i samo to "święto" to niepotrzebna fanaberia?
|
które o tym chrzcie?
|
które o tym chrzcie? UWAGA! Proszę o nie dopisywanie się w TYM wątku. Można natomiast dowolnie rozwijać i kontynuować wątki, do których linki są podane poniżej w treści postu. Zapraszam.
Wspomnienia z chrztu... własnego lub dzieci Brak ślubu kościelnego a chrzest dziecka Co w prezencie na chrzest?
|
prawo do wychowania w określonej wierze
|
gabsiella napisała:
> zgorzkniały nie jest:) ale ateistą tak. > nie jestem po rozwodzie, ani nie jestem fanatyczką kościoła katolickiego.
>dla > tego nie chodzę do kościoła,
> po prostu jestem ochrzczona, i tak dalej. wiadomo, że gdybym miała mieć kolejne > dziecko i żyć z jego ojcem- to muszę jakoś tę kwestię ustalić- bo przecież mac > ie rację, że każdy ma prawo przekazać dziecku coś ze swoich przekonań, ale mimo > wszystko dziecko jest jedno i nie da się go ochrzcić nie chrzcząc go itd. > Kłopot polega na tym, że mój przyszły mąż jest okropnie uparty i wydaje mi się > , że niedorosły (sama zadaję sobie pytanie dlaczego w takim razie chcę wziąć z > nim ślub?) a kwestię wiary traktuje właśnie ze szczególnym uporem.
W tym wypadku facet ma rację. To ON ma normalne podejście do wiary - albo wie, zę WIERZY, albo wie, że NIE WIERZY i stosowanie się do tego zachowuje, a nie jakieś miamdzianie.
> Dla mnie i pewnej części z was normalne jest, że dzieciak, kiedy przyjdzie na s > wiat- będzie wkrótce ochrzczony, a dla niego i reszty osób niewierzących- nie j > est to potrzebne. i tu własnie jest pat.
Dla mnie nie - skoro TY nie jesteś pewna tego, czy wierzysz, to po jaką cholerę chrzcić dziecko? Dla imprezy i prezentów?
Sorry, ale jako wierzącego taka postawa mnie wkurza. Facet ma rację. Jest ateistą i nie chrzci.
A ty - po co ci chrzest dziecka w Kościele, skoro "nie chodzisz"?
Nie prosciej odpuścić sobie?
|
W którym lokalu obiad w dzień chrztu
|
W którym lokalu obiad w dzień chrztu Witam, niedługo planuję chrzest dziecka. Poniważ nie mam warunków w mieszkaniu na przyjęcie gości to szukam lokalu, gdzie można zjeść obiad w Warszawie (okolice Tarchomina)? Poszukuję przyjemnego miejsca, gdzie można smacznie zjeść i w miarę tanio, około 12-15 osób. Czy możecie coś polecić?
|
z innej beczki - chrzest dziecka
|
z innej beczki - chrzest dziecka Nie chodze do kościoła i mam tylko ślub cywilny, a spodziewam się że zostaniemy poproszeni żeby byc chrzesnymi no i sami mamy 7 tyg dziecko czy to jest możeliwe żeby byc chrzesnym i ochrzcic własne dziecko??? (mąż jest wierzący) Czy ksiądz robi jakieś problemy czy to tylko kwestia sumienia i przyjęcia komunii
|
chrzest nieślubnego dziecka
|
Czyli jak ja jestem ateistą i mam ślub cywilny to niemam czego szukać w Parafii ? Moja zona jest katoliczka i chcemy ochrzcić dziecko więc moim zdaniem nie powinno stanowic żadnego problemu gdyż kościół zyskuje nowego wyznawcę. Moja żona chce wychować syna w wierze i nie robie ku temu problemów chociarz moim zdaniem chcrzczenie dziecka w wieku kilku miesięcy jest narzucaniem z góry wiary gdyz taki niemowlak niemoże decydować o taki chrzest powinien odbywać się po okuńczeniu pełnoletności i w pełni świadomie. Nawet sam Jezus był chrzczony jako pełnoletnia w pełni śwaidoma osoba. Ponad to wielokrotnie mawiał że cenna jest każda skruszona owieczka. Temu dlaczego chrzest dziecka w "religijnym" Państwie stanowi taki wielki problem gdy nie ma ślubu kościelnego. Jesli rodzice bardzo tego chca powinno to byc bez problemu. Kościól bez zadnych problemów i zmrużenia oka daje chrzest parom po ślubie kościelnym.
|
chrzest nieślubnego dziecka
|
avepawcio666 napisał:
> Czyli jak ja jestem ateistą i mam ślub cywilny to niemam czego szukać w Parafii > ? Moja zona jest katoliczka i chcemy ochrzcić dziecko więc moim zdaniem nie > powinno stanowic żadnego problemu gdyż kościół zyskuje nowego wyznawcę. Moja > żona chce wychować syna w wierze i nie robie ku temu problemów
wręcz przeciwnie,Twoja żona ma co szukać w parafi. Każdy przypadek jest indywidualny, trzeba porozmawiać z księdzem. Być może uda się uwiarygodnić szczere intencje i wyjątkowość sytuacji.
chociarz moim > zdaniem chcrzczenie dziecka w wieku kilku miesięcy jest narzucaniem z góry wiar > y
zgadzam się, tak dokładnie jest jak piszesz i księża też o tym wiedzą, więc muszą mieć pewność, że intencje osób, które deklarują wychowanie w wierze są szczere.
> gdyz taki niemowlak niemoże decydować o taki chrzest powinien odbywać się po > okuńczeniu pełnoletności i w pełni świadomie. Nawet sam Jezus był chrzczony jak > o > pełnoletnia w pełni śwaidoma osoba. Ponad to wielokrotnie mawiał że cenna jest > każda skruszona owieczka. Temu dlaczego chrzest dziecka w "religijnym" Państwie > stanowi taki wielki problem gdy nie ma ślubu kościelnego. Jesli rodzice bardzo > tego chca powinno to byc bez problemu. Kościól bez zadnych problemów i zmrużeni > a > oka daje chrzest parom po ślubie kościelnym.
|
chrzest nieślubnego dziecka
|
Kardynał pisze
Metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz wydał w ubiegłym roku instrukcję dotyczącą chrztu dzieci, których rodzice nie są związani małżeństwem sakramentalnym. Pisze w niej, że nie można pomijać nauczania Kościoła o tym, iż chrzest jest sakramentem koniecznym do zbawienia, dlatego nigdy nie można uzależniać udzielenia go dziecku od ślubu kościelnego jego rodziców.
Nawet gdy kapłan z ważnych powodów ma wątpliwości, czy ochrzcić dziecko, raczej powinien to uczynić. Kardynał namawia też, by duszpasterze starali się wykorzystać prośbę o chrzest dziecka i kontakt z rodzicami do rozmów o uregulowaniu w przyszłości ich sytuacji sakramentalnej.
szkoda,że u nas wiedzą LEPIEJ..........
|
2 różne wyznania w związku , jak to pogodzić ??!!
|
nie wiem czy tak łatwo da się to pogodzic. pierwsze -jeśli on jest głębokiej wiary odpada ślub kościelny, drugie chrzest dziecka - twoja rodzina będzie na tak, jego na nie, potem komunia, co do bierzmowania to dziecko juz samo moze zdecydowac, teraz pomysl o swiętach nawet jeśli jemu nie będzie przeszkadzało że obchodzisz boże narodzenie i wilkenoc to co zrobicie z dzieckiem? kolejna sprawa - nie obchodzenie urodzin i imienin, transfuzja krwi - jeśli ty będziesz wymagała transfuzji czy on dochowa swojej wiary czy pozwoli na transfuzję a jeśli on będzie potrzebował krwi czy uszanujesz jego wolę czy zdecydujesz za niego? we dwójkę nie trudno byłoby pogodzić te dwie religie. nie widzę za bardzo rozwiązania jesli jest dziecko zawsze któreś z was będzie bardziej naciskało - no chyba że jesteś niepraktykująca lub rzadko się "przykładasz" do spraw religii. a co z sexem? świadkowie jehowy to raczej nie mogą uprawiać sexu przed zawarciem małżenstwa. wiem że można dziecku pokazać te dwa światy aby potem mogło sobie wybrać ale w takiej sytuacji nigdy nie będzie z żadną religią związana na tyle mocno aby w okresie dorosłości którakolwiek kontynuować z sercem
|
mentalność 7-latka a wiara.
|
A nasz nie jest. Kiedy składałam opłatę za chrzest dziecka i podałam dwa banknoty, jeden wziął, drugi mi oddał, mimo że chrzest był w nietypowej porze, poza czasem wyznaczonym zasadniczo dla wszystkich. Możemy się teraz licytować przykładami złychn i dobrych księży, ale po co?
|
chrzest dziecka z malzenstwa "niekoscielnego"
|
Czy chodzi Ci o chrzest dziecka rodziców, którzy nie mają ślubu kościelnego czy pozostających w związku małżeńskim, w którym tylko jedno jest katolikiem?
1. Kościół Katolicki dopuszcza śluby katolików z niekatolikami. Wówczas dla katolika taki ślub ma zarówno skutki prawne jak i w porządku duchowym, a dla strony niewierzącej/niekatolickiej tylko prawne. Udzielając zgody na taki ślub Kościół wymaga jednak, by strona niekatolicka przyjęła do wiadomości, iż dzieci będą wychowywane po katolicku. Logiczne jest, że w takim przypadku nie powinno byc problemu z chrztem, pod warunkiem jednak, że strona katolicka praktykuje swoją wiarę.
2. W przypadku braku ślubu kościelnego księża powinni odmówić chrztu. Bo jeśli rodzice (tu rodzic katolik) zobowiązują się, że przekażą dziecku wiarę i wychowają go po chrześcijańsku, a sami nie żyją według tej wiary (odrzucając sakrament małżeństwa), to nie są w stanie podjąć tego zobowiązania. Lepiej jest zostawić dziecku wybór - gdy dorośnie samo zdecyduje, czy chce być chrześcijaninem i w jakim kościele. Chrzcząc dziecko w wierze Kościoła i nie dając mu przykładu przez własne życie robi się mu wielką krzywdę, ponieważ nakłada się na niego wymogi wiary nie wspierając go przez wychowanie i własnym przykładem, by w codziennym życiu mógł je zachowywać. To są ciężary nie do udźwignięcia.
|
Chrzest dziecka
|
Chrzest dziecka Witam. Czy ktoś może się orientuje, w której parafii ksiądz nie robi problemu z ochrzczeniem dziecka rodzicom nie mającym ślubu kościelnego, tylko cywilny? Kościelnego nie mają, bo nie mogą go wziąć, nie dlatego, że nie chcą. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
|
Chrzest dziecka,problem ze smiesznymi imieniami.
|
Chrzest dziecka,problem ze smiesznymi imieniami. Mamy zaproszenie na chrzest wnuczki kuzynki.Młodzi dali dziewczynce dwa imiona; Kunegunda i Narcyza. Boję się, że w kościele pekne ze smiechu. Wymiencie jakie znacie jeszcze głupawe imona? Jeśli doczekam wnuczat, będę protestować.
|
chrzest dziecka w szpitalu - pytania
|
chrzest dziecka w szpitalu - pytania Jezeli dziecko zostaje ochrzczone z roznych nagłych powodów w szpitalu czy to znaczy ze potem już się go nie chrzci w kościele?
Czy też się powtarza sakrament?
Co z rodzicami chrzestnymi. Dziecko ich nie ma? Bo raczej w nagłej potrzebie jak się chrzści to tych chcrzestnych chyba nie ma?
|
Chrzest dziecka.
|
Chrzest dziecka. Witam
Mam mały problem. Dowiedziałem się ostatnio od moich rodziców, że córka ich bliskich znajomych prawdopodobnie poprosi mnie o zostanie ojcem chrzestnym jej n ... z kolei dziecka. Dodam, że mam z tą osobą kontakt mniej niż marny, stąd zdziwiło mnie, że wpadła wraz z szanownym na taki pomysł. Wiem, że dobre obyczaje nakazują przyjąć taki tytuł z godnością, a dziecku się nie odmawia... itd. Mam jednak na to odmienny punkt widzenia. Sam nie mam dzieci, nie czuję się, żeby podołać takiej funkcji na chwilę obecną w swoim życiu, a co dopiero zgadzać się na jej pełnienie wobec obcego bobasa. Mam wrażenie, że lepiej być szczerym z rodzicami dziecka, a nie zgadzać się, "bo tak wypada".
Stąd moje pytania: 1. jak sami wybieraliście rodziców chrzestnych dla swoich dzieci? - wg mnie powinna być to dobrze przemyślana i umotywowana decyzja 2. czy ktoś może miał podobną sytuację? odmówił? i czy można to zrobić w taktowny sposób, tak żeby nikt nie poczuł się urażony (choć podejrzewam, że w przypadków rodziców dziecka będzie wielka "obraza majestatu")
dzięki za Wasze wypowiedzi
|
Chrzest dziecka - dylemat
|
Chrzest dziecka - dylemat Witam serdecznie
Jestem tu po raz pierwszy więc proszę o zrozumienie.
Mam problem natury moralnej związany z chrztem dziecka. Siostra mojego męża żyje od 6 lat w nieformalnym związku z mężczyną starszym od niej o 9 lat. My go prawie nie znamy tzn. nie wiemy czy to kawaler czy rozwiedziony itp. Gdy pytam ją o plany małżeńskie to nie chce o tym rozmawiać. Przypuszczam że 40 letni facet nie chce się żenić i ona nie ma nic do powiedzenia w tej kwesti. Myśle że jest z nim tylko z przyzwyczajenia.
I tu pojawia się problem. Ona naprasza się na chrzestną naszego dziecka. Mąż prosił swoją mamę żeby z nią porozmawiała co ona na ten temat myśli, przecież nie może być chrzestną - tak myślę- ale od dwóch miesięcy ani mru mru. Nie wiem czy teście boją się poruszyć ten temat.
Ja rodzę dopiero w czerwcu i chciałabym dać jej szansę coś zmienić w swoim życiu - dlatego myśle że podjęcie tego tematu dużo wcześniej jest zasadne.
Chcieliśmy, żeby mama z nią porozmawiała tak od serca ale chyba będziemy musieli zrobić to sami i nie wiem co będzie obrazi się czy przyjmie to z pokorą?
Podejmijcie ze mną ten temat bo strasznie mnie to gryzie. Czy mam rację czy ja się po prostu czepiam?
|
Chrzest dziecka w Warszawie bez ślubu kościelnego
|
Chrzest dziecka w Warszawie bez ślubu kościelnego Witam wszyystkich i proszę o poradę(nie o pouczanie czy kazania) mam 4 mc córeczkę,jestem po ślubie cywilnym,bylam w 3 kościołach i narazie nie spotkałam chętnego księdza który chcialby ją ochrzcic.Chcą zaświdczenia od księdza z mojej parafi ale On mi go nie wyda bo pytałam. Czy jest gdzieś kościół w Warszwie w którym bez ŻADNYCH problemów ochrzcze dziecko?Prosze o namiary.
|
chrzest dziecka nieślubnego -gdzie ??
|
chrzest dziecka nieślubnego -gdzie ?? gdzie są fajniejsi księża, w Dąbrowie, czy na Warszawskiej w sensie ze ochrzci mi dziecko kiedy nie mam ślubu kościelnego i nie bedzie mi strzelał kazań, bo ani ja w wieku na kazania, ani nie mam ich zamiaru wysłuchiwać :)O księdzu z Warszawskiej słyszałam same złe opinie, Pani z kancelarii to już wogóle jakaś zza komuny...
|
Czy chrzest dziecka musi być w sob. lub nd. ??
|
Czy chrzest dziecka musi być w sob. lub nd. ?? Witam! Pytam tu, bo może któras z kobitek wie - ja jestem zielona : //
Czy Chrzciny dziecka moga się odbyć w dni powszednie? Typu Pn - pt. ? Czy takie uroczystości odbywają sie TYLKO w sob. i niedziele? A może wszystko zależy od "umówienia się" z księdzem? Poradżcie prosze !!
|
Chrzest dziecka w Londynie
|
Chrzest dziecka w Londynie Czesc wam mam pytanie,chcialabym ochrzcic dziecko tutaj w londynie i moze wiecie jakie tu sa wymagane dokumenty?Czy tak jak w Polsce rodzice chrzestni musza miec wszystkie zaswiadczenia z kosciola? Niemoge narazie pojechac do Polski,a bardzo mi na tym zalezy.Wiem,ze bede mosiala pojechac do Polskiego Kosciola,ale moze wy tez tutaj chrzciliscie swoje dzieci i wiecie,zebym byla przygotowana?? Pozdrawiam
|
czy w tym kościele na Popiełuszki chrzest
|
czy w tym kościele na Popiełuszki chrzest czy w tej parafi można coć załatwić jeśli chodzi o chrzest dziecka,bo my jesteśmy bez ślubu.
|
najpierw dziecko potem ślub?
|
Spotkałam sie z taką sytuacją, tyle, że ślub był w sobotę, a w chrzest dziecka w niedzielę.
|
Gdzie w Chrzanowie chrzest dziecka bez problemów?
|
Gdzie w Chrzanowie chrzest dziecka bez problemów? Witam mam z mężem tylko ślub cywilny,czy jest w Chrzanowie Parafia która nie robi przy chrzcie z tego problemu? Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
|
lokal na przyjecie
|
lokal na przyjecie Poszukuje lokalu na przyjecie dla 12 osób w Środmieściu (chrzest dziecka w kościele Maurycego). Wolałabym uniknąć wielkich hoteli.. Czy może ktoś zna takie miejsce i może polecić....
|
Najbardziej absurdalne...
|
Ja w małżeństwie występowałem jako strona akatolicka. Niezależnie od tego, odbył się chrzest dziecka. Przed chrztem teściowa włożyła mu 100 dolarów do bucika. To dopiero przesąd. Tylko wg mnie wcale nie do śmiechu. Raczej byłem zbulwersowany.
|
System wartości - może się zmienić?
|
Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):
> Widzisz dla mnie szacunek to jedno a obojętność to drugie. Jej jest to > obojętne, tego nie rozumiem. Chrzest to deklaracja wychowania dziecka w wierze > (w tym posyłania na religię, do pierwszej komunii itd.). Ja jestem przywiązana > do własnego systemu wartości i nawet dla kochanej osoby nie wyraziłabym zgody > na chrzest. Jednak taka odmienność rodzi jakieś konflikty.
Mnie dziwi tylko jedno twoje zdanie "nawet dla kochanej osoby nie wyraziłabym zgody na chrzest". Dlaczego? Co by ci to przeszkadzało? Wiesz dla osoby wierzącej chrzest dziecka jest naprawde ważny.
Mam znajomych gdzie on jest niewierzący a ona głeboko religijna, dzieci są ochrzczone i chodzą na religię, były do komunii itd. ale wiedzą ze tatuś nie wierzy, nie chodzi do kościoła i nie mają z tym problemu, jak dorosną pewnie świadomie wybiorą swoj swiatopogląd.
Mam też koleżankę, ktorej rodzice sa niewierzący, (czy też precyzyjniej utracili wiare), ona została ochrzczona przez dziadków, chyba w tajemnicy, bo rodzice nie chcieli, czy tez rodzice zgodzili się pod presją (nie pamietam dokladnie) dziadkowie nie wyobrazali sobie że można dziecka nie ochrzcić. Jej młodsza siostra nie została ochrzczona w dzieciństwie, rodzice juz sie wtedy "postawili". Obie nie chodziły na religie, obie zreszta przez to slyszaly wiele docinków od kolegow. Kiedy młodsza siostra była w liceum poznała ludzi wierzących, którzy sie z niej nie nasmiewali tylko ją "nawrócili" i wtedy ona sama z własnej woli sie ochrzciła, jako niemal pełnoletnia osoba. Rodzice wcale nie byli tym zachwyceni, ale potem kiedy brała ślub to byl on kościelny to pamietam jej rodziców, którzy cali dumni i bladzi uczestniczyli w tej mszy, jakby byli głeboko wierzący. A ta koleżanka ochrzczona jako dziecko jest niewierząca. Wiec chrzest w dziecinstwie o niczym nie przesądza.
Pozdrawiam A
|
System wartości - może się zmienić?
|
Triss, naprawdę nie widzę problemu. Jeśli Twoja koleżanka uważa, że "to tylko trochę wody", to w czym tu hipokryzja lub brak szacunku? Po prostu chce wyświadczyć uprzejmość swemu mężowi. Dla niego to jest ważne, dla niej - nie ma znaczenia zasadniczego. Dlaczego by nie ustąpić? Tym bardziej że ateiści, jak, z pewnością wiesz, wcale nie są taką jednolitą swiatopoglądowo grupą. Jedni nie wierzą i uważają religię za coś szkodliwego - dla takich zgoda na chrzest dziecka byłaby nie do pomyślenia. Dla innych należeć do jednej czy innej, lub do żadnej w ogóle - to kwestia przyzwyczajenia (na przykład, "bo moi rodzice byli wierzący (niewierzący), to i ja też"), z reguły osoby takie naprawdę żadnych religijnych przekonań nie mają, choc i całkiem szczerze deklarują się jako chrzescjanie (muzulmanie, ateiści, buddyści - potrzebne podkreślić); dla nich ewentualny chrzest dziecka i jego religijne wychowanie - to kwestie tej samej wagi, co wybór tapety: ta jest niezła, i ta ładna, nie mogę się zdecydować, więc jak mężulek (żoneczka) powie, tak zrobimy. Jeszcze inni sami nie wierzą, ale wiarę uważają za nieszkodliwe dziwactwo, w rodzaju chodzenia na ryby, filatelii, zamiłowania do gry w szachy czy jakiegokolwiek innego hobby, i nie mają nic przeciwko chrztu i religijnemu wychowaniu dzieci, bo dla nich to byłoby jak, na przykład, zakaz gry w berka. Są też inne wariacje na temat "ateista", ale pełnej klasyfikacji chyba nie da się wykonać, dla mnie przynajmniej ;-) Dla Ciebie wyznanie ma znaczenie zasadnicze, to znaczy, że Ty chyba nie będziesz miała dziecka od glęboko wierzącego mężczyzny, bo po prostu nie dojdziecie z nim do takiego poziomu porozumienia, żeby przejść do jakichkolwiek kontaktów natury intymnej. Więc dla Ciebie problem chrztu lub nie-chrztu dziecka nie zaistnieje, o ile nie zmienisz systemu wartości. A to się może przydarzyć nawet tym, co uważają, że nigdy ich coś takiego nie spotka. Pozdr.
|
Ubranko na chrzest dla chłopca Lublin?
|
Można i ksiądz na pewno ochrzci dziecko ubrane np.w kaftanik i spiochy. Tylko dla niektórych np. dla mnie chrzest dziecka to niezwykle ważne wydarzenie , co należy podkrelić też wyjątkowo uroczystym strojem. Pozdrawiam
|
ile się daje za chrzest w Nowym Kościele?
|
A ja nic nie płaciłam za chrzest dziecka mój proboszcz nie chciała pieniedzy jak chciałam mu dac :)
|
Nasz ksiądz!!!!
|
Ha...ha....ha.... (to taki ironiczny śmiech) Ten ksiądz nigdy młodzieży nie "przyciągnie"... kto żyw kombinuje jak się ożenić/wyjść za mąż w innym mieście... jak załatwić chrzest dziecka w innej parafii...
|
"cennik" kościelny
|
w "Stanisławówce" na Jachowicza jest autentycznie co łaska.... # lata temu za slub płaciliśmy chyba 500 zł a chrzest dziecka 1.5 roku temu chyba 100zł. Ksiadz nie mówi ile chce.....:-) Polecam
|
zdjęcia na chrzest
|
zdjęcia na chrzest Witam proszę o jakieś namiary na dobrego fotografa w Płocku.Chodzi mi o zdjęcia na chrzest dziecka w kościele i plenerze.A może ktoś jakiegoś odradzi.Dziekuję za pomoc.Pozdrawiam
|
Ile dałyscie księdzu za chrzest dziecka?
|
Ile dałyscie księdzu za chrzest dziecka? Ile dałyscie księdzu za chrzest dziecka? U mnie jest "tyle na ile kogoś stać" to słowa księdza. Więc ile mam dać? Poradźcie. Ja jestem na wychowawczym i pracuje mąż ale dużo też nie zarabia. Pozdrawiam.
|
partner nie chce slubu koscielnego
|
czarnula110784 napisała:
> O ślubie mąż nie chce słyszeć, nie potrafi podać mi > nawet jednego powód dlaczego, bo np. nie podoba mi się > ceremonia ślubna w kościele- to nie jest powód. > Ja Ci podam: jest prawosławny. Nie jest katolikiem. Halo! Dla osoby wierzącej to jest powód. Dla niewierzącej zaś w ogóle nie ma powodu, żeby brać ślub w kościele (chyba, że dla uroku ceremonii, ale jak sama twierdzisz to nie powód).
> Gorsze jest to, że jak mi powiedział ksiądz, > on w cerkwi dostanie rozgrzeszenie, a ja nie!! > jak to jest naprawdę? do czego to się odnosi? > on może w każdej chwili isc do sp > owiedzi i dostanie rozgrzeszenie? jeśli tak ,to czuję > się oszukana! > Oszukana przez kogo? Przez Cerkiew, która to rozgrzesza? Przez Kościół Rzymsko-Katolicki, który tego nie rozgrzesza? Bo chyba nie przez męża, który wpływu na politykę rozgrzeszania nie ma.
> Co ja mam robić? jak to wszystko pogodzić? nalegać na ten ślub? > Nie. Niepotrzebny konflikt w rodzinie. Mąż Cię na prawosławny chrzest dziecka nie namawia, prawda?
> jak podejść? czy odpuścić sobie? jak reagować na gadanie > teścia? > Uprzejmie wyjaśnij, że sposób wychowania dziecka ustalicie we dwoje z mężem.
> dodam tylko ,ze nie chcę żeby przechodził na moją wiarę, > on tłumaczy tym, ze już idzie na ustępstwo- chrzciny. > On idzie na ustępstwo, choć być może jest to ustępstwo pozorne - np. wie, że ksiądz i tak bez ślubu nie ochrzci, więc sam może się zgodzić na wszystko, a i tak nie będzie z tego nic. Ale nie Twoją postawę może odebrać jako "daj palec, a weźmie rękę", bo ustępstwo w sprawie chrztu otworzyło rozmowę o ślubie kościelnym i ma prawo podejrzewać, że następnym krokiem będzie próba konwersji. Wychowajcie dziecko po chrześcijańsku - tu oboje jesteście zgodni. Pokażcie mu kościół i cerkiew. Rodzaj chrztu wybierze - lub nie - samo jak podrośnie.
|
| |